Tańczący z pipsami
Wchodzę na dużych TF częst licząc na większy ruch, ale jak widzę mocne opory/wsparcia które trzymają na H1 czy H4 to czesto zamykam z tym co mam i nie ryzykuje. To co na bieżąco daje wzgląd na to co kształtuje się w dłuższym terminie. Szukam ogólnego kierunku, a wejścia z mniejszych TF biore, najmniejszy i nie często 30M, zwykle H1 i H4. Teraz najbardziej jestem za buy na NZDUSD, chciałbym zgarnąć do 0,8100 ale SL od wejścia mam niecałe 20pkt, 0,4 lot i mały sell na USD/CAD obecnie 10pkt na wtopie 20 pkt do SL TP 0,9080. Tak jak mówię często zmieniam kierunek i zwykle jak coś tu wklejam to tak czysto poglądowo, a może akurat ktoś coś zauważy czego ja nie widzę i napisze. Obecnie mnie interesuje prawdopodobny scenariusz EURPLN, bo za 2-3 miechy mam płacić w EUR za sprzęt do pracy grube sumki. I zastanawiam się czy się już wyposażyć w nie czy poczekać aż będzie tańsze.
Co do scalpu na USDCAD jeszcze, zmieniłem kierunek na buy ale średnio wiedziałem gdzie TP określić, za to byłem bardzo przekonany co do NZDUSD jak przepatrzyłem inne pary. Więc po kupnie NZDUSD umocnienia wielkie dolca wydały mi się bez sensu, index eur niby ma opór ale średnio mi się to miejsce podoba na opór. Więc sprzedałem USDCAD spowrotem ze średnim przekonaniem co do miejsca, dlatego 0,1lot tylko.