Wątpię, żebyśmy się dowiedzieli jak jest w rzeczywistości. Ja skłaniam się do tego, że jest to prawda, raczej człowiek, który próbuje kłamać na swój temat i temat swojej osoby, wymyślałby jakieś super mega ambitne produkty, a miedziane tulipany to produkt jak produkt. Jakich jest setek na rynku. Co do kolegi Marka, też pewności nie mamy. Ot kolejne historie, które są do bólu zwykłe, cena za taką gumkę w puszce już zwykła nie jest, bo 20 zł to trochę przegięcie.
Co do Geniusza, to tamten Tytan o którym mówił Marszałkowski, pewnie był jakimś wstępnym produktem. Zauważ, że napoje energetyczne nazywane są tak, jakby miały dawać nadludzką siłę. Myślę, że jeżeli produkt Tytan był Jacka (lub nie był), to twórcy/twórca chcieli iść tą drogą. Nazwali Geniusz, bo lepiej się przyjmuje z nazwy i pasuje do tego schematu. Nie wiem jak jest z tym co mówił Marszałkowski, że co do Geniusza postępowanie było (może nadal jest?) w toku. Jeżeli jest tak jak mówił Marszałkowski, to na Jacka może być nałożona kara. Jakby taka kara była nałożona, to pewnie produkt zniknie ze sprzedaży na allegro, a jak zniknie to będziemy wiedzieć, ewentualnie jest jeszcze taka opcja, że po zbadaniu Geniusz okaże się nieszkodliwy dla zdrowia i będzie w powszechnej sprzedaży. Historia, o inspiracji filmem "Jestem Bogiem", pewnie była w celach marketingowych. Niestety nie wiem jaki jest dokładany skład geniusza (nie chce już mi się tego sprawdzać i analizować), ile jest tabletek i czy kupując składniki oddzielnie nie wyszłoby taniej. Według Jacka nie
A te kłótnie z hydraulikami itd. to jeżeli to nie jest kłamstwo (a pewnie nie jest), to pewnie miało to służyć ćwiczeniu jego technik negocjacji ceny, na zasadzie - "jaka jest najniższa cena jaka Pana zadowoli?". Wbrew pozorom słyszę, to bardzo często od swoich klientów
