Dax/Nasdaq Daytrading

Miejsce, gdzie każdy może prowadzić swój własny dziennik gry na FX.
Mistyfikator
Bywalec
Bywalec
Posty: 16
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Dax/Nasdaq Daytrading

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

Na początek krótka refleksja, odnośnie pierwszych dwóch tygodni.
Zastanawiałem się, czy powinienem żałować. Miałem otwarte pozycje, które pozostawione choćby o jeden dzień dłużej przyniosły by łącznie zysk rzędu około 2000PLN. Buy w pierwszym tygodniu i Sell w drugim.
Odpowiedź jest jedna. Nie i kropka. Postanowione było kiedy kończę handel w danym tygodniu. Nie bawi mnie przeciążanie się obowiązkami, mając w kieszeni telefon z dostępem do otwartych pozycji, ciężko się od tego odciąć, szczególnie będąc na granicy breakeven.

Tak więc wracam do handlu po weekendzie. Wręcz z niecierpliwością czekałem na ten dzień, stąd też już po otwarciu zawarłem transakcje BUY na US100 - łącznie 0.04 lota. Dlaczego nie na DAXie? Ano dlatego, że zauważyłem, że moje trady w pierwszych dwóch tygodniach dziennika, bardziej by się sprawdziły na amerykańskim indeksie. Mam tutaj większą praktykę. Co prawda musiałem przezwyciężyć strach do grania na tym instrumencie - w ostatnich miesiącach rośnie jak oszalały, a że ja lubię grać shorty i nie ukrywam, ze czekam z niecierpliwością na solidną korektę po covidowej hossie. A czekanie na tę korektę wiąże się z tym, że od czasu do czasu zagram profilaktycznie shorta. A skutki wiadomo jakie mogą być - nawet kilka SL zrobi swoje. W takich sytuacjach przypominam sobie historię o chłopcu i psie z książki M.Douglasa i gram dalej :D

Pierwszy trade i pierwszy falstart. Jakieś 25-30 punktów kupione za drogo. Ech te szybkie ręce... Gdyby nie to, być może już miałbym BUY 0.04 lota ze SL na poziomie breakeven. A tak, łatwo może mnie skosić. Wystarczy kilkadziesiąt punktów... I jest to bardzo prawdopodobne - kredyt szczęścia mam już spory przez ostatnie dwa tygodnie.
otwarcie 3 tydzień.png
Tak więc tradycyjnego SL nie ustawiam. Pozycja 0.03 lota zamknie się automatycznie przy margin level 50%.
Mniejszą pozycję zamknę z ręki, no chyba że wcześniej zmiecie ją Stop Out.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Mistyfikator
Bywalec
Bywalec
Posty: 16
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Dax/Nasdaq Daytrading

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

Bilans 19 lipca 2021.png
Pierwszy dzień trzeciego tygodnia i pełno atrakcji:

1. Pierwszy drawdown - w pewnym momencie z 500PLN zostało 180PLN. Dopłaciłem 350PLN, żeby mieć możliwość odkucia się. Tak więc wpłacony depo w tym tygodniu to 850PLN

2. Co się tyczy poprzedniego punktu: pierwszy STOP OUT, ale zważywszy na moją strategię: nie ostatni - przy kwotach poniżej 1000PLN uważam tę formę SL za właściwą.

3. Rekord najwyższej stratnej pozycji w tym dzienniku: 277.61PLN

4. Zasadniczo miałem szansę pobić również rekord najwyższej zyskownej pozycji, na koniec dnia trochę powyżej 3 stówek:
Otwarta pozycja 19-20.07.png
Ale nie zamknąłem; zostawiłem pozycję otwartą na kolejny dzień, ze SL = 14543. Tak ustawiony SL, sprawi że w razie jego odpalenia osiągnę już poziom breakeven. Oczywiście jeśli nie pojawi się jakaś luka cenowa. TP wysoko, 14850 - nie wiążę wielkich nadziei, jak nie będzie iść w górę - zamknę niżej.

Ale do jasnej ch*lery, niech tym razem się uda. Tym bardziej, że ten indeks idzie w górę jak oszalały.

Nie powiem, dzień pełny frustracji - cięzko jest być nastawionym na spadki i znaleźć się z longami w taki dzień jak ten. Szczególnie, że absolutnie nie wierzę we wzrosty, a ostatni rajd na amerykańskich indeksach był dla mnie absurdalny.

No, ale nie liczy się to, co powinno być według mnie, ale stan faktyczny - kreowany przez rynek. Tak więc jestem zmuszony postępować wbrew swoim przekonaniom co do właściwego moim zdaniem kierunku trendu...

A że ciągle znajdują się chętni na zakup np. akcji spółek bezdywidendowych (w dużej mierze przewartościowanych - takie jest moje zdanie), w okresie gdy od ponad roku mamy niemal nieustanny wzrost cen papierów wartościowych, wyjątkowy tak, że będą pamiętać o nim przyszłe pokolenia?

Cóż, w przypadku jakiejś nagłej zwały, nie ja zostanę z papierami wartościowymi, którymi się nie można nawet podetrzeć. Jeśli nic mi nie odbierze rozumu, w najgorszym wypadku zaliczę STOP OUT na pozycji CFD z depo kilka stówek. Lepsze to (bardziej niż chyba), jak zostać z 10 tys. akcji Tesli, kupionymi za 850 dolców. Albo z bitcoinami za 55 tys. zielonych... (oczywiście nie ubliżając tym szczęśliwcom, którzy dokonali takich transakcji - życzę Wam, aby sytuacja się wyprostowała)

A taka zwała na indeksach w końcu też znowu przyjdzie. Może jeszcze nie teraz, w końcu też trzeba przewieźć kolejnych lamusów, którzy weszli z grubymi shortami w nadziei, że w najbliższych dniach nadejdzie kilkudziesięcioprocentowy krach.

Oby tylko nie przegapić takiej okazji: dnia gdy zobaczymy dwucyfrowe spadki podczas jednej sesji...

Tyle dywagacji. Wracając do sedna sprawy: pomimo grania przeciwko trendom z 1H i 4H, paradoksalnie ten dzień tradingu można uznać za udany. Co prawda więcej bym zarobił i mniej czasu poświęcił, gdybym poszedł do agencji pośrednictwa pracy i zatrudnił się w fabryce części samochodowych, czy w sortowni owoców - na jeden dzień (oczywiście mam na myśli to, że w najgorszym wypadku dzisiaj osiągnę BE, pamiętam że są szanse na więcej). Jednak jeśli prawdą jest, że 80% traderów traci, to chyba nie ma co narzekać na osiągnięcie poziomu breakeven? Pomimo sporej obsuwy kapitału, całkiem prawdopodobne jest, że wyjdę chociażby na niewielki plus. Przy większej dozie szczęścia zysk będzie większy, nie skreślałbym ewentualnego ruchu o 200-300 punktów w górę. Przecież niejeden trader tutaj widzi już malujące się jutro ramię formacji :D :D Albo nawet podwójną głowę :D

Zresztą, ten indeks nie zachowuje się racjonalnie. Racjonalna by była dla mnie korekta do powiedzmy 10000ptk. Ale - jak już mówiłem - nie mi to sądzić, nie ode mnie to zależy.

Tak więc, jak dotąd szczęście mi dopisuje. Jeśli ten stan rzeczy potrwa dłużej, będzie można powiedzieć, że poza tym szczęściem coś jeszcze się kryje.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Mistyfikator
Bywalec
Bywalec
Posty: 16
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Dax/Nasdaq Daytrading

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu.
Ciężko ocenić dalszy trend, a sentyment mamy w ostatnich godzinach jednak spadkowy.
20 lipca transakcja.png
Ładnie się zapowiadało rano na odbicie po korekcie, ale ostatnie minuty na DAXie spowodowały u mnie wątpliwości.
Zamykam więc, ponieważ BE jest zbyt blisko i zmiecie mnie na otwarciu U.S.A. zapewne...

Wraz z tą transakcją zamykam trzeci tydzień. Kasa idzie na moje konto, od przyszłego tygodnia zaczynam znowu od 500PLN.
Trzeci tydzień i trzeci raz z zyskiem:
3 tydzień.png

A tak wygląda mój run od początku prowadzenia dziennika:
pierwsze 3 tygodnie.png
Tak więc bez spektakularnych osiągnięć, ale do przodu.
Kończę z tradingiem w tym tygodniu, inne obowiązki wzywają.
Powodzenia wszystkim i satysfakcjonujących wyników życzę, a przede wszystkim udanego weekendu ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Morlok
Gaduła
Gaduła
Posty: 92
Rejestracja: 30 cze 2015, 14:06

Re: Dax/Nasdaq Daytrading

Nieprzeczytany post autor: Morlok »

Hej,

tez gram dax i nasdaq. Generalnie nie wczytywałem się w każde słowo w dzienniku ale chyba za dużo analizujesz. Piszesz dużo o trendach a na daxie od 7 lat nie ma stabilnego trendu a raczej szybkie ruchy podczas sesji które wystarczy łapać, w którą stronę pójdzie to raczej loteria. W każdym razie najważniejszy jest wynik. Moje pytanie jakiego brokera używasz, sądząc po screenach może dukascopy? Zaskoczyło mnie że ktoś gra tak niskimi kwotami tj. mikrolotami.

Mistyfikator
Bywalec
Bywalec
Posty: 16
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Dax/Nasdaq Daytrading

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

Morlok pisze:
20 lip 2021, 17:41
Hej,

tez gram dax i nasdaq. Generalnie nie wczytywałem się w każde słowo w dzienniku ale chyba za dużo analizujesz. Piszesz dużo o trendach a na daxie od 7 lat nie ma stabilnego trendu a raczej szybkie ruchy podczas sesji które wystarczy łapać, w którą stronę pójdzie to raczej loteria. W każdym razie najważniejszy jest wynik. Moje pytanie jakiego brokera używasz, sądząc po screenach może dukascopy? Zaskoczyło mnie że ktoś gra tak niskimi kwotami tj. mikrolotami.
Witaj Morlok,

Bardzo miło widzieć w moim dzienniku pierwszy komentarz z zewnątrz.

Dziękuję za opinię, jednak ja nie zaliczam się do przesadnych "analityków". Trend jest dla mnie pojęciem bardzo ogólnym i wyjątkowo nieprecyzyjnym. Jak w słynnej "Analizie Technicznej" Murphyego: są zarówno trendy główne, jak i krótkookresowe. Dla mnie trendem jest już kilka świeczek 30M w jednym kierunku (a nawet w krótszej perspektywie czasowej).

I tu się zgadzam z Tobą, że należy się skupić na wyłapywaniu ruchów w krótszej perspektywie. Taki też mam cel. Stąd ten DT.

Tak więc bliżej mi do tych, którzy traktują tę grę jak grę czysto losową, niż do tzw. "przepowiadaczy przyszłości". Ale biorę oczywiście pod uwagę to, jak mogą widzieć rynek analitycy techniczni.

Co do pytania o brokera - gram w XTB. Z tym, że z dźwignią 100:1 (status klienta doświadczonego).

Gram mikrolotami, ponieważ wiąże się to ze specyficznym podejściem do MM i jednak dość ryzykowną jak na konserwatywne forexowe normy grą.

Natomiast niejednokrotnie zaskoczyło mnie już to, jaki %%% udało mi się osiągnąć od kapitału rzędu kilkuset złotych.

Nie mam też obecnie wygórowanych oczekiwań względem rynków i swojego tradingu w ogóle. Zysk rzędu 1500-2000zł/m-c to jest dla mnie już sukces i brałbym tyle w ciemno na początku kazdego m-ca.

Zresztą, kontrakty CFD to dla mnie na razie przede wszystkim nauka. Jestem dopiero 1.5 roku na koncie real i nie mam póki co aspiracji, aby było to moje główne źródło utrzymania. Mam komfort taki, że kasę zarabiam w weekendy, a na tygodniu mogę obserwować rynki nawet nieraz przez wiele godzin w ciągu 3-4 dni, więc może kiedyś to ciągłe obserwowanie rysujących się w czasie rzeczywistym świeczek przyniesie efekty (nie mówiąc o zawieraniu transakcji i powstrzymywaniu się od overtradingu).

Oczywiście wierzę, że wraz z nabywaniem doświadczenia będę mógł stawiać sobie coraz wyższe cele, bo widzę jak wielki jest potencjał zarobku w tym biznesie. Jednak prędko nie przejdę do znacznie większego wolumenu, póki co zamierzam kasę wypłacać regularnie przed każdym weekendem, a każdy kolejny tydzień zaczynać od wpłaty depozytu 500-1000PLN.

Awatar użytkownika
Morlok
Gaduła
Gaduła
Posty: 92
Rejestracja: 30 cze 2015, 14:06

Re: Dax/Nasdaq Daytrading

Nieprzeczytany post autor: Morlok »

Mistyfikator pisze:
20 lip 2021, 23:45
Co do pytania o brokera - gram w XTB. Z tym, że z dźwignią 100:1 (status klienta doświadczonego).

Gram mikrolotami, ponieważ wiąże się to ze specyficznym podejściem do MM i jednak dość ryzykowną jak na konserwatywne forexowe normy grą.
Nie znam interfejsu XTB ale nie słyszałem o mikrolotach na daxie. Kiedyś miałem konto chyba w admiral markets i jako jedyni oferowali minilot (0.1) ale potem coś się skwasiło nie pamiętam. Także do sensownej gry na 1 locie potrzeba z 8-10k pln stąd moje zaskoczenie :)
Co do reszty to myślę że podejście masz ok i pozostaje trzymać kciuki. Najważniejsze żeby sobie ustalić zasady i się ich trzymać bo największe straty łapiesz jak zaczynasz improwizować. Mnie nawet po kilkunastu latach to się zdarza ale na szczęście nie za często.
Powodzenia

grzegrzyw
Gaduła
Gaduła
Posty: 180
Rejestracja: 11 mar 2012, 19:43

Re: Dax/Nasdaq Daytrading

Nieprzeczytany post autor: grzegrzyw »

Morlok pisze:
21 lip 2021, 16:27

Nie znam interfejsu XTB ale nie słyszałem o mikrolotach na daxie. Kiedyś miałem konto chyba w admiral markets i jako jedyni oferowali minilot (0.1) ale potem coś się skwasiło nie pamiętam. Także do sensownej gry na 1 locie potrzeba z 8-10k pln stąd moje zaskoczenie :)
Nie tylko XTB oferuje mikroloty na DE30, mikroloty są m.in. w Tickmillu

Mistyfikator
Bywalec
Bywalec
Posty: 16
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Dax/Nasdaq Daytrading

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

Ściślej rzecz ujmując, to XTB mają mikroloty na większości CFD: pary walutowe, surowce, indeksy. Nawet dzisiaj sprawdziłem, że wprowadzili na BTC (wcześniej minimum 0.1 lota)

Z tym, że dźwignia 100:1 możliwa na głównych parach walutowych, indeksach i GOLD.
Obecnie, można otworzyć 0.01 DAXa za ok. 175 zeta, a 0.01 NASDAQ za ok. 115.

A tak nawiasem mówiąc, czytałem, że w XM mają nawet nanoloty - ale nie wiem czy na DAXie - nie sprawdzałem jeszcze.
Póki co brak czasu na zakładanie nowych kont i testowanie

Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 2675
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Dax/Nasdaq Daytrading

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

W wypadku ineksów należy patrzeć ile dana jednostka wolumenu faktycznie kosztuje.
Brokerzy stosują różne kalkulacje wolumenów dla indeksów, więc to co u jednego jest 0.01 Lota może być identyczne kosztowo z tym, co u innego jest 1 Lotem, albo 0.1 Lotem.
Trejder, Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4.

Mistyfikator
Bywalec
Bywalec
Posty: 16
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Dax/Nasdaq Daytrading

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

witaj grzegrzyw,

witaj ninjaproject,

Miło widzieć wymianę zdań pod postem z moim dziennikiem.



Miałem nie angażować się w CFD do następnego tygodnia. Ale nie sprecyzowałem, czy dotyczy to tylko handlu, czy również tematyki okołoforexowej. Tak więc zadecydowałem, że w przypadku wolnej chwili (jeśli się taka znajdzie), mogę zerknąć na fora, na rynki i na książki w tematyce. Natomiast dzień wolny od handlu ma być dniem wolnym od handlu.

Tym razem refleksja o "straconych szansach na większy zysk".
Niby tematyka nieunikniona i niby trzeba nauczyć się z nią żyć, podobnie jak też trzeba nauczyć się żyć z nieuchronnością strat.
Zasadniczo każdy dzień, gdy jesteśmy poza rynkiem, to dzień straconych szans. Każdy niezebrany pips również.
Dlatego od razu powiem, że chodzi mi o zupełnie inny rodzaj "straconych szans na większy zysk":
Sytuacje, gdy opuszczam rynek i zamykam transakcję przed punktem TP.
Transakcja zostaje zamknięta ze względu na założenia strategii: ma to być daytrading - są dni, kiedy mam być wolny od rynków. Zasadniczo są to weekendy, ale mam prawo sam ustanowić inne dni.
I zasadniczo nie powinno być tematu. Wypełnione założenia strategii i to się ceni.
Prawda, to jest plus. Niestety problem pojawia się wtedy, gdy 3 tygodnie z rzędu jestem poza rynkiem w piątki, a raz także w śr - czw.
I okazuje się, że niefortunnie 3 razy by weszły moje, całkiem pokaźne Take Profit! Efekt: przynajmniej 5-krotnie wyższy zysk!

Zauważyłem, że jest to jedno z cięższych doznań na rynkach. Jak dla mnie, gorsza jest chyba tylko strata rzędu kilkudziesięciu procent kapitału w sytuacji, gdy mój depozyt jest dla mnie pokaźną sumą (na przykład jest równowartością moich całorocznych zarobków :D )

No, ale w tym biznesie liczą się fakty. Nie to, co mogłoby być.

Strategia to podstawa. A podstawą wszelkich działań są ich ramy czasowe. Tak jak bokserzy nie wyprowadzają ciosów się przed pierwszym gongiem, a mecz piłkarski skończy się po ostatnim gwizdku. RL nie pobiegły po skończonym meczu ze Szwecją na EURO i nie wbiłby im dwóch brakujących bramek.

Tak więc nie ważne, że nie zarobiłem kilku kafli więcej. Ważne, że założenia strategii zostały wypełnione.
Trzy razy z rzędu wszedłby mój wyższy TP. A za czwartym wróci na BE i zostałbym z niczym. A jeszcze innym będę próbował się odkuć, jak będę zajęty czym innym, a na telefonie będzie apka z całym zyskiem z tygodnia. Co wtedy zrobię? Skoro już złamałem jedną zasadę, to złamię drugą: a wpłacę jeszcze z tysiaka i szybko się odkuję. Przecież na otwarciach często daje po kilkadziesiąt pipsów kilka razy w tę i z powrotem. W parę minut więc zrobię z tego tysiaka 5000PLN :D

M.Douglas pisał, że poddanie się przypadkowi to odrzucenie odpowiedzialności za swoje transakcje.
Uzależnienie człowieka od nagród losowych.
No, ale rynki są losowe. Szczególnie, gdy gra się na tyle agresywnie, że 100 pipsów to równowartość połowy depozytu.
Depozytu - nie kapitału - o tym nie należy zapominać

94 pipsów weszło - nie ma co płakać. 2 dni.
Pierwszy zysk w tygodniu, gdy wejdzie progresja wolumenu, 100 pipsów będzie warte znacznie więcej.
A kiedyś trafi się seria dwóch, czy trzech transakcji zyskownych w progresji.
Ważne, żeby trzymać się MM. A znaczy to dla mnie tylko tyle, że w tygodniu wpłacam max 1000PLN.
A co u brokera, to już jakby tych pieniędzy nie było :D taka prawda

Tak więc swoje zrobione.

W czasie, gdy to piszę NASDAQ idzie w stronę kolejnego ATH i pewnie otworzy się z luką w górę za kilkanaście minut.

Ale ja znikam, nie ma dla mnie rynków.
A od zaraz również internetu.
Może nawet do środy.

Pozdro wszystkim

ODPOWIEDZ