Z kapitanem Jack'iem na zmanipulowanych wodach

Miejsce, gdzie każdy może prowadzić swój własny dziennik gry na FX.
maccyw
Gaduła
Gaduła
Posty: 332
Rejestracja: 26 sie 2013, 23:29

Re: Z kapitanem Jack'iem na zmanipulowanych wodach

Nieprzeczytany post autor: maccyw » 21 sty 2019, 18:20

Banki to jest już w ogóle temat na osobną dyskusję czy nawet książkę. Nad bankami w tej chwili nikt nie panuje, niby są nadzory ale wszystko jest na papierze. Jeśli dostanę zielone światło to opiszę tu historię o którą można byłoby posądzić co najwyżej jakiś podrzędny bank w Rosji albo zwykły scam. Jednak ta historia przydarzyła się w pewnym banku w jednym z najbezpieczniejszych krajów zachodniej Europy. I aby było weselej jest po prostu następstwem tego co teraz wyprawia się w relacji bank-klient w całej pojebanej Europie.

Pod dyktando Brukseli stymulowanej aferką Panama Papers banki wprowadziły w swoich centralach tzw compliance departamenty, których w zasadzie jedynym celem jest utrudnienie życia klientowi banku. W zasadzie banki sprawdzają sobie w ten sposób że nie dochodzi do popełniania przestępstw z ich udziałem (tak miało to wyglądać), tyle że nie ma w zasadzie żadnych wytycznych postępowania w tych całych Compliance departamentach i zazwyczaj całe procedury Compliance polegają na dopieprzaniu klientowi na każdym kroku. Oczywiście przeciętny kowalski lub john raczej przez większość swojego życia problemu nie dostrzegą, chyba że są to panowie z kategorii wealth lub kategorii biznes (zwłaszcza Ci drudzy). Tak więc jak to wygląda w praktyce ? Jak burdel. Pomijając fakt, że takowe departamenty zazwyczaj tworzy kilka osób które są chyba jedynie dlatego zatrudnieni bo skończyli studia prawne (od kiedy na studiach prawnych można się nauczyć pracy w bankowości ?) to niewiedza tych ludzi poraża do tego stopnia, iż czasami człowiek może odnieść wrażenie że banki zatrudniają ludzi z łapanki do tych całych Compliance departamentów. Chyba tylko po to, aby móc później nadzorowi pokazać palcem że przecież był Compliance departament no więc bank jest "czysty" a chuj tam z klientem i jakością jego obsługi.

Kodak
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 21
Rejestracja: 11 gru 2018, 12:23

Re: Z kapitanem Jack'iem na zmanipulowanych wodach

Nieprzeczytany post autor: Kodak » 28 sty 2019, 13:01

Jakim lotem wchodziles przy 10tys.,i jak ta wartosc rosła wraz z przyrostem depo?
jaki jest twoj stop loss ale nie w pipsach ale w pln?
Jak bardzo jestes przekonany ze tak jak grasz ,pozwoli ci dlugoterminowo zarabiać?
dzieki

Jackal
Gaduła
Gaduła
Posty: 120
Rejestracja: 24 sie 2015, 13:21

Re: Z kapitanem Jack'iem na zmanipulowanych wodach

Nieprzeczytany post autor: Jackal » 17 kwie 2019, 11:55

CJ to wielka ściema. Ja też długo w niego "wierzyłem" - byłem jego gorącym sypatykiem. Ale tak szczerze - nikt oprócz niego i Symapthy nie wygrywał. Byli Inni np Dudas ale on grał na wyjście dołem lub góra z trójkątów lub RGR lub odwrócony RGR. Z tymi levelami to też ściema. Jak były trzy to super - wchodziło. Ale czasami było 4, innym razem 5 leveli. Jak się wtedy kto pytał każdy mówił - a bo to był SH, albo źle liczysz levele. Bez sensu. Lepiej olać levele a zacząc sie bawić w Supply i Demand, linie trendu i wzory wykresów świecowych które mogą świadczyć o odwróceniu trendu. Patrzec jaki jest trend i biec z nim a nie przeciwko niemu. Tyle...Olać również analize fundamentalną...

maccyw
Gaduła
Gaduła
Posty: 332
Rejestracja: 26 sie 2013, 23:29

Re: Z kapitanem Jack'iem na zmanipulowanych wodach

Nieprzeczytany post autor: maccyw » 10 maja 2019, 15:10

Jackal, to weź i ustal mi trend na EUR/USD oraz GBP/USD na najbliższy tydzień. Będziesz wielki o ile się sprawdzi.
A to że levele się czasem nie sprawdzają - jak i wszystko na współczesnym forexie. Tak to jest gdy światem niezależnie od szerokości geograficznej zaczyna rządzić banda debili którym bałbym się zostawić pod opieką psa na 2 dni.
Jackal pisze:
17 kwie 2019, 11:55
CJ to wielka ściema. Ja też długo w niego "wierzyłem" - byłem jego gorącym sypatykiem. Ale tak szczerze - nikt oprócz niego i Symapthy nie wygrywał. Byli Inni np Dudas ale on grał na wyjście dołem lub góra z trójkątów lub RGR lub odwrócony RGR. Z tymi levelami to też ściema. Jak były trzy to super - wchodziło. Ale czasami było 4, innym razem 5 leveli. Jak się wtedy kto pytał każdy mówił - a bo to był SH, albo źle liczysz levele. Bez sensu. Lepiej olać levele a zacząc sie bawić w Supply i Demand, linie trendu i wzory wykresów świecowych które mogą świadczyć o odwróceniu trendu. Patrzec jaki jest trend i biec z nim a nie przeciwko niemu. Tyle...Olać również analize fundamentalną...

Kuskus
Bywalec
Bywalec
Posty: 9
Rejestracja: 07 mar 2019, 06:27

Re: Z kapitanem Jack'iem na zmanipulowanych wodach

Nieprzeczytany post autor: Kuskus » 03 cze 2019, 19:01

Dziennik byl niezly, troche tresci o handlowaniu, dobra passa maccywa przez pewien okres. A teraz nie wiadomo czy user osiagnal zamierzony cel czy nie. Mial byc hedge fund dzikie węże, czar prysl - lepiej nie pytac.

maccyw
Gaduła
Gaduła
Posty: 332
Rejestracja: 26 sie 2013, 23:29

Re: Z kapitanem Jack'iem na zmanipulowanych wodach

Nieprzeczytany post autor: maccyw » 05 cze 2019, 12:29

Kuskus - poprzez wzgląd na fakt, że nie zamierzam dawać się sprowokować odpowiem Ci stosunkowo krótko - w weekend wrzucę tutaj wyniki z jednego z kont gdzie z 25K zrobiłem lekko ponad 406K w jakieś 8 miesięcy. Mogło być nawet więcej ale nie chciało mi się już tego przedłużać bo robię track records. To jest ten etap gdzie zrobienie kolejnej 100K przestaje mieć większe znaczenie.
Miałem to zrobić już dwa miesiące temu, ale widzisz tak się składa że nie zdążyłem bo obecnie mam co robić właśnie wokół wspomnianego funda. Za pisanie na forum nikt 100K miesięcznie płacił nie będzie, więc sorki ale zwyczajnie nie mam czasu i w sumie po co mi to ? Aby później taki Kuskus publicznie insynuował mi stratę której nie ma ? No, thanks. I w sumie to tymi statmentami zamknę temat tradingu z mojej strony na tym forum, a resztę każdy forumowicz już sam będzie mógł sobie dopowiedzieć we własnym zakresie.

ODPOWIEDZ