Rejs.

Miejsce, gdzie każdy może prowadzić swój własny dziennik gry na FX.
Awatar użytkownika
Anomalia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 1131
Rejestracja: 17 paź 2016, 20:15

Re: Rejs.

Nieprzeczytany post autor: Anomalia »

Brawo, znowu wszyscy zgadli :564:

Na zdjęciu jest chleb ze słoniną 8)
Takie śniadanie - bardzo tłuste, w założeniu mające dać siłę ciężko pracującym ludziom na wiele godzin - można dostać z dala od plastikowo-kokakolowych ścieżek wakacyjnych, jako coś zupełnie oczywistego.

I jednak będzie KO choć bez wielu słów. Zwiastun też niech sobie tu będzie, choć mnie zniechęcił do obejrzenia filmu.
Jojo Rabbit
Dość karkołomny pomysł, ale film... nic nie gadam, to trzeba zobaczyć. Nie tylko oczami ale i sercem i rozumem. Otwartym!
Sophia: "Where do we draw the line?" ('18)
"Zostawiam też nowe pozycje na jutro.. tak nie za dużo, 60 lotów" (Ś44)
"Ciężko się gra 10 pozycji po 250 lotów- niewygodnie." (Ś44)

Awatar użytkownika
qduaty
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 1357
Rejestracja: 01 gru 2019, 18:18

Re: Rejs.

Nieprzeczytany post autor: qduaty »

Łazi mi po głowie jedna myśl i mnie trapi..
Wydaje mnie się, że się znalazłem się w dobrym miejscu żeby zapytać się..
Bo tutaj mało bydła zagląda, a jak już zagląda to dostaje kopa w dupę ;)

Pytanie w sumie bardziej do "starych wyjadaczy" a nie nowicjuszy jak ja..

Mianowicie..

Czy tylko ja zauważyłem, że to forum jest bardzo sezonowe?
Kiedy tu pierwszy raz przyszedłem jakoś w listopadzie (nie mylić z założeniem konta) to w dziale DT poza kilkoma stałymi klientami (pacjentami ;) ) ekipa była praktycznie całkowicie inna..

Potem pojawili sie nowi ludzie - nie tyle nowi na forum jak ja, ile nazwałbym ich "powracającymi po jakiejś przerwie"

I tu sie nasuwa moja konkluzja/wniosek/pytanie:

Czy naprawdę tak ciężko jest zarobić na cfd, że ludzie wracają tutaj na zasadzie "od wpłaty depo do wpłaty depo" a znikają IMO od MC do MC??

A teraz najgorsze.. jestem tu zaledwie 3 miesiące.. pół roku na forex..
Rynek nigdy nie jest oczywisty. Jest stworzony tak, by oszukiwać większość ludzi przez większość czasu. – Jesse Livermore
Przyjme btc ;)
3B5Nc2Kesdch4E7PNrRVAdt1txm3q5wBZ9

Online
Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 2459
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Rejs.

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

Forex to straszna K-rwa jest, i rzadko kto jest w stanie na tyle siebie ogarnąć, żeby z tego żyć.
Każdy ma złudzenia na początku, ale szybko przechodzą.
Tylko pozostaje ten nałóg...
Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4.

Awatar użytkownika
dzikson
Gaduła
Gaduła
Posty: 332
Rejestracja: 05 cze 2019, 18:48

Re: Rejs.

Nieprzeczytany post autor: dzikson »

Jako że pytanie dotyczy
qduaty pisze:
10 lut 2020, 18:52
Pytanie w sumie bardziej do "starych wyjadaczy" a nie nowicjuszy jak ja..
To przez względnie młodociany staż nie będę kontynuował, ale 8)
qduaty pisze:
10 lut 2020, 18:52
A teraz najgorsze.. jestem tu zaledwie 3 miesiące.. pół roku na forex..
opisz swój pogląd na to.. Odpowiadając jednocześnie na swoje pytanie, czy;
qduaty pisze:
10 lut 2020, 18:52
Czy naprawdę tak ciężko jest zarobić na cfd (...)
Ciężko jest pojęciem względnym. Bo znam takich co im ciężko wynieść śmieci, a i takich co od rana na budowie jak robią i kończą gdy słońce zachodzi i mają więcej wigoru niż ja (a jestem młody, przynajmniej tak się czuje 8) )
Jak dla mnie, przez ciągłą naukę jest ciężko ponieważ moim zamiarem jest z tego żyć. Jestem gotowy na następne dwa lata walki, wtedy jeśli wyniki będą nie satysfakcjonujące (mnie, a jestem baaardzo wymagający względem siebie) to biorę się za coś innego.
"Dla każdego inaczej wygląda kawałek nieba, własna sieć odrzutowców kontra pół chleba.."
RR Brygada

Awatar użytkownika
qduaty
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 1357
Rejestracja: 01 gru 2019, 18:18

Re: Rejs.

Nieprzeczytany post autor: qduaty »

dzikson pisze:
10 lut 2020, 19:46
Jako że pytanie dotyczy
qduaty pisze:
10 lut 2020, 18:52
Pytanie w sumie bardziej do "starych wyjadaczy" a nie nowicjuszy jak ja..
To przez względnie młodociany staż nie będę kontynuował, ale 8)
qduaty pisze:
10 lut 2020, 18:52
A teraz najgorsze.. jestem tu zaledwie 3 miesiące.. pół roku na forex..
opisz swój pogląd na to.. Odpowiadając jednocześnie na swoje pytanie, czy;
qduaty pisze:
10 lut 2020, 18:52
Czy naprawdę tak ciężko jest zarobić na cfd (...)
Ciężko jest pojęciem względnym. Bo znam takich co im ciężko wynieść śmieci, a i takich co od rana na budowie jak robią i kończą gdy słońce zachodzi i mają więcej wigoru niż ja (a jestem młody, przynajmniej tak się czuje 8) )
Jak dla mnie, przez ciągłą naukę jest ciężko ponieważ moim zamiarem jest z tego żyć. Jestem gotowy na następne dwa lata walki, wtedy jeśli wyniki będą nie satysfakcjonujące (mnie, a jestem baaardzo wymagający względem siebie) to biorę się za coś innego.
No kurła jakbym samego siebie czytal :shock:
Rynek nigdy nie jest oczywisty. Jest stworzony tak, by oszukiwać większość ludzi przez większość czasu. – Jesse Livermore
Przyjme btc ;)
3B5Nc2Kesdch4E7PNrRVAdt1txm3q5wBZ9

Awatar użytkownika
dzikson
Gaduła
Gaduła
Posty: 332
Rejestracja: 05 cze 2019, 18:48

Re: Rejs.

Nieprzeczytany post autor: dzikson »

hehe ale to dobrze czy nie?
I jednak odpowiem, choć nie jestem ani doświadczony, ani wyników jeszcze nie mam. Piszę o realnych wynikach, bo demo mogę pomnożyć ile razy będzie potrzeba, więc nie o tym.
W mojej ocenie nie jest ciężko jeśli trzymać się zasad, strategii i nie próbować oszukiwać samego siebie. Praca jak każda inna, bo czy stracę hajs na rynku czy połamie mi nogi lub ręce na budowie lub przy taśmie to gdzie więcej ryzykuje?
Praca w niebezpiecznych warunkach (jak wiele jest zawodów niebezpiecznych o których zwykły zjadacz nawet nie wie, albo korpo ludek który nie pójdzie ubrudzić rąk bo przecież nie po to się uczył), praca pod presją, i każda inna praca może dać zarobić i zabrać zdrowie. Więc czy strata gotówki jest naprawdę taka zła względnie dając jednocześnie szanse na niezależność i nie doprowadzając do pylicy na starość czy jakiegoś innego dziadostwa ?

Jaka moja słaba strona z którą się borykam? psychika :roll: i głównie nad tym pracuję, bo samo ogarnięcie rynku nie jest (przynajmniej w mojej ocenie) jakimś wyzwaniem.
"Dla każdego inaczej wygląda kawałek nieba, własna sieć odrzutowców kontra pół chleba.."
RR Brygada

Awatar użytkownika
cajto
Maniak
Maniak
Posty: 1984
Rejestracja: 07 mar 2012, 07:18

Re: Rejs.

Nieprzeczytany post autor: cajto »

qduaty pisze:
10 lut 2020, 18:52

Czy naprawdę tak ciężko jest zarobić na cfd, że ludzie wracają tutaj na zasadzie "od wpłaty depo do wpłaty depo" a znikają IMO od MC do MC??

Zarobić nie jest ciężko, utrzymywać się z tego - to jest prawdziwe wyzwanie.
Gra na rynkach ma to dodatkowe obciążenie, że oprócz "roboty", trzeba też uporać się z samym sobą.

Co do działu DT i całego forum... to nie te czasy co kiedyś, to se ne vrati :roll:
Kiedyś było o wiele więcej merytorycznej treści, teraz...
Aktywnych userów z taką wiedzą fundamentalną jak Anomalia można policzyć na palcach jednej ręki. Ten dziennik jest jednym z najbardziej wartościowych dzienników ostatniego czasu, kiedyś byłby jednym z wielu prowadzonych równolegle.
Dzięki takim userom jak Anomalia, Tolmon, Pawel_FC, Nieśmiertelny Trader ten dział jeszcze dycha i dostarcza wartościowej dawki wiedzy dla innych.
Dawniej był większy wybór, można się było naprawdę dużo nauczyć o AT, AF, całym cash flow

Co się więc stało z tymi userami?
Niekoniecznie musieli zrezygnować z FX - pojawiły się nowe fora, FB, społeczność się rozproszyła, w końcu można też zarabiać bez udzielania się gdziekolwiek w sieci.
Dział DT został najbardziej aktywną częścią forum, a poziom merytoryczny jest taki, jak całość, czyli średni, w porywach dobry, przy załamaniu formy tragiczny.
Część ludzi, w tym i ja, zagląda i udziela się z sentymentu, bo Nawi, to taki polski forexowy matecznik.

Kiedyś dostałem warna, bo w DT zamieściłem info, że Rafał Majka wygrał etap na TdF, kiedy napisałem do admina, że taką polityką daleko nie zajedzie - dostałem bana.
A teraz... dobrze że nie można dostać w lampe przez monitor :wink:

Gdybyś chciał się dowiedzieć jak to kiedyś wyglądało - jeden z najlepszych dzienników, multum ciekawych informacji, mądrych głów i dobrych traderów post466465.html#p466465

Awatar użytkownika
qduaty
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 1357
Rejestracja: 01 gru 2019, 18:18

Re: Rejs.

Nieprzeczytany post autor: qduaty »

8k postow :shock:

No to mam lekturę..
Rynek nigdy nie jest oczywisty. Jest stworzony tak, by oszukiwać większość ludzi przez większość czasu. – Jesse Livermore
Przyjme btc ;)
3B5Nc2Kesdch4E7PNrRVAdt1txm3q5wBZ9

Awatar użytkownika
Anomalia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 1131
Rejestracja: 17 paź 2016, 20:15

Re: Rejs.

Nieprzeczytany post autor: Anomalia »

Przytargałam cytat z dziennika znalezionego na plaży 8)
Stforex pisze:
30 wrz 2012, 07:39
Fesiek pisze:
29 wrz 2012, 22:39
Nie macie syndromu "zmarnowanego dnia"?

To jest naturalne odczucie. Tak jak lęk przed lataniem samolotem, lęk wysokości, czy strach że Ci okradną mieszkanie, jak będziesz na wakacjach. Czy psujesz sobie z tego powodu wakacje? Czy przez to nie wchodzisz na piętro w domu/bloku? Gorzej, kiedy nie potrafisz zapanować nad swoimi naturalnymi odruchami i emocjami. Kiedy strach przed "zmarnowanym dniem" psuje Twój trading.
Wiesz, ja dopiero niedawno wyleczyłem się z próby łapania dużych ruchów zaraz po ważnych danych czy wydarzeniach. Rynek działa wtedy tak, że nikt z małym SL się nie ostanie. Miałem sporo strat na tym, bo nie chciałem zmarnować pipsów. Co ciekawe przeważnie miałem rację co do ceny "za godzinę", ale nie miałem racji co do SL w ciągu tej godziny. Kiedy wreszcie zrozumiałem, że taka gra świeczki nie jest warta zamiast "straconych pipsów" poczułem ulgę.
Nie bez powodu Forex nazywany jest walką z samym sobą. Bo tak naprawdę wciąż podlegasz silnym emocjom - chciwość i strach, to te dwie najważniejsze. Ale ich jest całe spektrum. Złość, euforia, poczucie porażki, przygnębienie, przeświadczenie o nieomylności. Musisz nauczyć się walczyć ze sobą, kontrolować się, bo to wszystko niszczy Twój trading, wysysa Ci pipsy z depo.
Jak puścisz żonę na zakupy i ona nie oprze się nowym perfumom w sklepie, promocji, czy nowej dostawie ciuchów, to zaliczy SL na karcie kredytowej, a potem SWAPy Cię dobiją ;). Czy to się tak bardzo różni? Jesteśmy ludźmi, jesteśmy podatni na emocje i wielu ludzi będzie chciało nas w ten sposób wykorzystać.
Ja osobiście po SL lub TP odchodzę od FX, idę odreagować. Bo gromadzą się we mnie emocje z danego trejda. Często już po ustawieniu lubię sobie pójść meliski zaparzyć czy coś. EA tylko pilnuje BE.
Pamiętaj, że na FX Twoja słabość, jest czyimś zyskiem, Twoja głupota jest czyimś zyskiem, Twoje lenistwo jest czyimś zyskiem. W realnym świecie z grubsza podobnie :).
Stforex pisze:
30 wrz 2012, 08:39

A może spójrz na to z innej perspektywy. Możliwość NIEZAJĘCIA pozycji, stania z boku i przyglądania się, precyzyjnego wybrania momentu jest Twoim przywilejem. Podejmujesz ryzyko wtedy, kiedy chcesz, nie wtedy, kiedy musisz. Pomyśl o grubasach, np. fundach, które mają jakiś portfel, cały czas ekspozycję. Oni muszą być w grze. Muszą podejmować decyzje.

EDIT:
Tak sobie jeszcze luźno myślę. Rok temu oglądałem filmik na youtube, w którym facet tłumaczył, że psychika w tradingu jest zdecydowanie najważniejsza. Że każdy nowicjusz skupia się na systemie, początkowo zalicza zyski, a później wykańcza go psychika. Zmienia system, zalicza zyski i znów upada. I tak w kółko. Wtedy nie wiedziałem o co chodzi i skupiłem się na systemie :lol: . Dużo pieniążków później zrozumiałem, że ma rację. Czy jednak jest jakaś droga na skróty? Kiedy nie wiesz, jak grać, żeby było dobrze, to co masz robić z psychiką? Wygląda na to, że każdy musi swoje stracić. Dojść do wszystkiego swoją drogą. Budowa planu i praca nad psychiką. Równocześnie. Może. Ile zyskownych systemów odrzuciłem zniechęcony? Ile z nich mogło być zyskownych? Ile ja sam obróciłem w stratne, tylko dlatego, że źle je wykorzystywałem. Nie jestem w stanie powiedzieć.
Mądre słowa, ot co!

Dobrego dnia, współrejsowicze :564:
Sophia: "Where do we draw the line?" ('18)
"Zostawiam też nowe pozycje na jutro.. tak nie za dużo, 60 lotów" (Ś44)
"Ciężko się gra 10 pozycji po 250 lotów- niewygodnie." (Ś44)

Andreasgp
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 617
Rejestracja: 05 maja 2009, 11:16

Re: Rejs.

Nieprzeczytany post autor: Andreasgp »

Kiedy gra toczy się o realne pieniądze, ciężko zachować spokój i rozwagę.
Chęć zysku i strach przed stratą powodują, że podejmuje się pochopne i nieprzemyślane decyzje, skutkiem oddziaływania emocji są błędy poznawcze, odgrywają one ogromną rolę w psychologii inwestowania zwłaszcza na rynku forex.

jednym z nich jest cytat z https://www.totylkoteoria.pl/2017/10/bl ... awcze.html
"Efekt nieomylności"
Zauważyliście, że im ktoś jest głupszy, tym bardziej pewny siebie i tym mniej przejmujący się opinią innych oraz faktami? Zjawisko to zostało zbadane przez Davida Dunninga i Justina Krugera, za co otrzymali alternatywnego Nobla – IgNobla w dziedzinie psychologii. Badali oni pewność co do posiadanych zdolności u osób nie mających pojęcia o czym mówią, u takich, którzy mieli jakąś wiedzę i u ekspertów. Wyniki pokazały, że ignoranci zdecydowanie zawyżają swoje umiejętności w swojej samoocenie, podczas gdy osoby znające się lepiej – zaniżają. Zjawisko to znane było już w XIX wieku. Karol Darwin powiedział „Niewiedza znacznie częściej wywołuje uczucie pewności siebie, niż posiadanie wiedzy: to właśnie osoby, których znajomość nauki jest niewielka, a nie te, które posiadają o niej rozległą wiedzę, są tak absolutnie przekonane o tym, że tym lub ów problem nie zostanie nigdy rozwiązany przez naukę” i miał rację. Musiał się regularnie ścierać z kreacjonistami, od podszewki poznał więc w praktyce zjawisko Dunninga-Krugera.
At Your Own Risk : Na twoje własne ryzyko
Trzeba zawsze pamiętać, że efekt jaki osiągniesz stosując jakąkolwiek strategię będzie zależał tylko od Ciebie.
Jeden (ten sam) system stosowany przez kilku traderów może dać, zupełnie różne wyniki.

ODPOWIEDZ