System hedge

Jeżeli masz pomysł lub używasz ciekawego systemu albo strategii gry, opisz ja tutaj.
Cblondyn
Maniak
Maniak
Posty: 4280
Rejestracja: 03 sty 2011, 12:09
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Kontakt:

System hedge

Nieprzeczytany post autor: Cblondyn » 26 paź 2019, 09:30

Hedge
Postanowiłem otworzyc wątek o systemie hedge.
Juz na wstępie chciałbym zaznaczyć, że hedge nie jest żadnym systemem ale o tym za chwile. Jeśli otworzymy dwie przeciwstawne pozycje o tej samej wielkości w przeciwnych kierunkach to jak mozna mówic o jakimkolwiek systemie? Przecież dopóki te dwie pozycje sa otwarte to nic to nam nie daje. Equity stoi w miejscu. Pomijam juz fakt, że swapy naliczane obciążaja depo. Niestety
To moze założenia tego "systemu"
Otwieramy dwie pozycje. Jedna L druga S. O tej samej wielkości w przeciwnych kierunkach. Pomijam odległość pomiędzy nimi (może byc rózna) ale przyjmijmy, że to kilka pips. No i czekamy oczywiście bo na tym to polega :)
Po jakims czasie cena wedruje do góry. Oczywiście L przynosi zysk a S strate. Ich bilans oczywiście wychodzi na "0" :)
I teraz ...... kluczowy moment. Zamykamy zyskowną a stratną zostawiamy. Bingo !!!!
Mamy ZYSK ;)
Oczywiśćie na tę S co jest stratna udajemy, że nie widzimy. Kto by tam sie tym przejmował, że jest jakas stratna. Liczy się zaksięgowany zysk ;)
I w tym momencie dochodzi ten "sprytny" trader do wniosku, że skoro juz hedga nie ma bo pozostała pozycja S to "wystarczy" że ta stratna S się cofnie. I zmniejszy strate. Taka "drobnostka"
No bo czemu niby miałaby się nie cofnąć. Prezcież strategia jest genialna. Ale życie jest brutalne a rynki finanasowe tym bardziej. Cena może nadal iść w góre i S pogłębia strate. Zonk :(
I właśnie w tym momencie po zamknięciu jednej z pozycji zaczyna sie prawdziwa zabawa w spekulacje. Bo cena nie musi (jak to sie wyadaje spytnemu traderowi) zawrócic ale nadal generowac strate. Ale w strategii takimi duperelami sie nie martwimy. Ważne, że ZYSK zaksięgowany. Z dumą możemy go pokazać na forum, kolegom, rodzinie :)
Wracając do tego kluczowego momentu (zamknięcia jednej z pozycji). Przecież ja otwierając dowolną pozycje tez mam nadzieje, że "wystarczy," że cena dotrze do mojego TP. Taki drobny szczegół i drobiazg. I gdyby na drugim koncie otworzyc pozycje S w momencie gdy z dumą zamykamy pozycje L z zyskiem na pierwszym koncie to ofekt będzie DOKŁADNIE TAKI SAM. A skoro taki sam to czas poświęcony na tego hedge jest czasem straconym. Jaki z tego wniosek? Dla mnie oczywisty.
Pewnie zaraz ktoś napisze ale.... zaraz, zaraz. Przeciez mozna hedga otwierac nie od razu, tylko w pewnym odstepie czasu. Gdy na jednej z pozycji jest juz strata/zysk. A czy to coś zmienia? Wielu jak czytałem, gdy ma juz zysk na pozycji otwiera hedga (czyli pozycje przeciwstawną do otwartej o tej samej wielkości). No bo szkoda zysku i trzeba go zabezpieczyć. Tyle, że od tego momentu zysk jaki był taki będzie i nic sie nie zmieni. No chyba, że trzymane pozycje miesiącami żadnego zysku nie przeniosa co najwyżej strate poprzez naliczany swap. Ale gdy na wspomnianym wcześniej drugim koncie taką samą pozycje zamkniemy zamiast dokładać przeciwstawną efekt będzie dokladnie taki sam. Zysku nie stracimy już :)
Jedynie zysk zostanie zaksięgowany po stronie balans. Jedynym zastosowaniem hedge jest własnie przesunięcie w czasie momentu zaksięgowania. Gdy ktoś pod koniec roku otworzy pozycje i ma strate/zysk a chciałby ją zaksięgować w nowym juz roku to hedge do tego się nadaje. Nawet zyski mozna przenosic co roku by nie płacić podatku 19%. Kiedys o tym wspominałem jak to zrobić. A wielu tez juz wie.

Kiedyś czytałem na jednym forum o systemie w oparciu o hedge. Polegał na tym. że otwierane były w tym samym czasie dwie przeciwstawne pozycje (hedge) i czekanie na to co sie wydarzy. Oczywiście po pewnym czasie jedna z nich była zyskowna. I wtedy trader zyskowną zamykał a stratną zostawiał. Gdy cena nie za bardzo chciała odrabiać straty na pozostawionej stratnej (co za wredny ten rynek) "sprytny" trader otwierał kolejnego hedge. Czyli kolejne dwie przeciwstawne.
I znowu zamykał zyskowną a stratna zostawiał. No i z dumą pokazywał wszystkim balans z zyskiem :)
A cena nadal wędrowała w tym kierunku w jakim zaczęła. I co sie kazało. Po pewnym czasie wisiały mu od dłuzszego czasu dokładane stratne niczym nie pokryte. Typowy GRID. To skoro cała zabawa z tym hedge sprowadza sie do gridu (uśrednianie straty) to po kiego ..... otwierac tego hedge? Niech od razu "sprytny" tarder dokłada pozycje w tym samym kierunku :)
Efekt będzie dokładnie taki sam a tylko czas zaoszczędzi ;)
Oczywiście "sprytny" trader zniknął z forum i przestał pokazywac zyski ale chyba każdy sie domyśla dlaczego. ;)
Wniosek. Nie istnieje żaden system hedge bo z chwilą jego otwarcia nie jest generowany żaden zysk ani strata. Efekt jak przy wyjsciu poza rynek. Wiem, że "wyznawcom" hedge trudno sie z tym faktem pogodzic ale matematyka z poziomu szkoły podstawowej jest nieubłagana :)
Udany tradów wszystkim życze :)

Rafal154
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 462
Rejestracja: 26 mar 2017, 22:00

Re: System hedge

Nieprzeczytany post autor: Rafal154 » 27 paź 2019, 12:18

Cblondyn pisze:
26 paź 2019, 09:30
Hedge
Postanowiłem otworzyc wątek o systemie hedge.
Juz na wstępie chciałbym zaznaczyć, że hedge nie jest żadnym systemem ale o tym za chwile. Jeśli otworzymy dwie przeciwstawne pozycje o tej samej wielkości w przeciwnych kierunkach to jak mozna mówic o jakimkolwiek systemie? Przecież dopóki te dwie pozycje sa otwarte to nic to nam nie daje. Equity stoi w miejscu. Pomijam juz fakt, że swapy naliczane obciążaja depo. Niestety
To moze założenia tego "systemu"
Otwieramy dwie pozycje. Jedna L druga S. O tej samej wielkości w przeciwnych kierunkach. Pomijam odległość pomiędzy nimi (może byc rózna) ale przyjmijmy, że to kilka pips. No i czekamy oczywiście bo na tym to polega :)
Po jakims czasie cena wedruje do góry. Oczywiście L przynosi zysk a S strate. Ich bilans oczywiście wychodzi na "0" :)
I teraz ...... kluczowy moment. Zamykamy zyskowną a stratną zostawiamy. Bingo !!!!
Mamy ZYSK ;)
Oczywiśćie na tę S co jest stratna udajemy, że nie widzimy. Kto by tam sie tym przejmował, że jest jakas stratna. Liczy się zaksięgowany zysk ;)
I w tym momencie dochodzi ten "sprytny" trader do wniosku, że skoro juz hedga nie ma bo pozostała pozycja S to "wystarczy" że ta stratna S się cofnie. I zmniejszy strate. Taka "drobnostka"
No bo czemu niby miałaby się nie cofnąć. Prezcież strategia jest genialna. Ale życie jest brutalne a rynki finanasowe tym bardziej. Cena może nadal iść w góre i S pogłębia strate. Zonk :(
I właśnie w tym momencie po zamknięciu jednej z pozycji zaczyna sie prawdziwa zabawa w spekulacje. Bo cena nie musi (jak to sie wyadaje spytnemu traderowi) zawrócic ale nadal generowac strate. Ale w strategii takimi duperelami sie nie martwimy. Ważne, że ZYSK zaksięgowany. Z dumą możemy go pokazać na forum, kolegom, rodzinie :)
Wracając do tego kluczowego momentu (zamknięcia jednej z pozycji). Przecież ja otwierając dowolną pozycje tez mam nadzieje, że "wystarczy," że cena dotrze do mojego TP. Taki drobny szczegół i drobiazg. I gdyby na drugim koncie otworzyc pozycje S w momencie gdy z dumą zamykamy pozycje L z zyskiem na pierwszym koncie to ofekt będzie DOKŁADNIE TAKI SAM. A skoro taki sam to czas poświęcony na tego hedge jest czasem straconym. Jaki z tego wniosek? Dla mnie oczywisty.
Pewnie zaraz ktoś napisze ale.... zaraz, zaraz. Przeciez mozna hedga otwierac nie od razu, tylko w pewnym odstepie czasu. Gdy na jednej z pozycji jest juz strata/zysk. A czy to coś zmienia? Wielu jak czytałem, gdy ma juz zysk na pozycji otwiera hedga (czyli pozycje przeciwstawną do otwartej o tej samej wielkości). No bo szkoda zysku i trzeba go zabezpieczyć. Tyle, że od tego momentu zysk jaki był taki będzie i nic sie nie zmieni. No chyba, że trzymane pozycje miesiącami żadnego zysku nie przeniosa co najwyżej strate poprzez naliczany swap. Ale gdy na wspomnianym wcześniej drugim koncie taką samą pozycje zamkniemy zamiast dokładać przeciwstawną efekt będzie dokladnie taki sam. Zysku nie stracimy już :)
Jedynie zysk zostanie zaksięgowany po stronie balans. Jedynym zastosowaniem hedge jest własnie przesunięcie w czasie momentu zaksięgowania. Gdy ktoś pod koniec roku otworzy pozycje i ma strate/zysk a chciałby ją zaksięgować w nowym juz roku to hedge do tego się nadaje. Nawet zyski mozna przenosic co roku by nie płacić podatku 19%. Kiedys o tym wspominałem jak to zrobić. A wielu tez juz wie.

Kiedyś czytałem na jednym forum o systemie w oparciu o hedge. Polegał na tym. że otwierane były w tym samym czasie dwie przeciwstawne pozycje (hedge) i czekanie na to co sie wydarzy. Oczywiście po pewnym czasie jedna z nich była zyskowna. I wtedy trader zyskowną zamykał a stratną zostawiał. Gdy cena nie za bardzo chciała odrabiać straty na pozostawionej stratnej (co za wredny ten rynek) "sprytny" trader otwierał kolejnego hedge. Czyli kolejne dwie przeciwstawne.
I znowu zamykał zyskowną a stratna zostawiał. No i z dumą pokazywał wszystkim balans z zyskiem :)
A cena nadal wędrowała w tym kierunku w jakim zaczęła. I co sie kazało. Po pewnym czasie wisiały mu od dłuzszego czasu dokładane stratne niczym nie pokryte. Typowy GRID. To skoro cała zabawa z tym hedge sprowadza sie do gridu (uśrednianie straty) to po kiego ..... otwierac tego hedge? Niech od razu "sprytny" tarder dokłada pozycje w tym samym kierunku :)
Efekt będzie dokładnie taki sam a tylko czas zaoszczędzi ;)
Oczywiście "sprytny" trader zniknął z forum i przestał pokazywac zyski ale chyba każdy sie domyśla dlaczego. ;)
Wniosek. Nie istnieje żaden system hedge bo z chwilą jego otwarcia nie jest generowany żaden zysk ani strata. Efekt jak przy wyjsciu poza rynek. Wiem, że "wyznawcom" hedge trudno sie z tym faktem pogodzic ale matematyka z poziomu szkoły podstawowej jest nieubłagana :)
Udany tradów wszystkim życze :)
Cześć Cblondyn ...

W 100 % się z Tobą zgodzę , do tego napiszę że jeżeli ktoś otwiera dwie przeciwstawne pozycję na jednym instrumencie oznacza dla mnie tylko jedno , nie ma pojęcia co chce grać ... Jeżeli w momencie otwierania pozycji nie ma pojęcia gdzie pójdzie cena to tym bardziej nie będzie miał pojęcia gdzie te pozycje pozamykać i stanie się to na pałę bo taki zysk mi wystarczy ...
Nie wiem kto był pierwszy i z skąd wzieła się nazwa system hedge ale to z Hedge nie ma nic wspólnego ...
Hedging – strategia zabezpieczająca , polegająca na doborze aktywów o przeciwnie skorelowanych trendach.
Jak wiemy mamy koszyki walutowe .. Ci bardziej zorientowani wiedzą ,że jeżeli koszyk SH zacznie zyskiwać to znaczy że idzie niepewność więc aktywa zaczną odpływać z EM .. Jeżeli fundusz pakuje się w SH to zabezpieczy to przeciwstawną pozycją z koszyka EM ale nie tej samej wielkości ... Poszuka dwóch najmocniej skorelowanych par i odpowiednio dobierając wielkość pozycji zabezpieczy się przed wahaniem .. To w aspekcie inwestycji drobnych inwestorów nie powinno być brane pod uwagę ...

Awatar użytkownika
MarioDM
Maniak
Maniak
Posty: 1745
Rejestracja: 20 lis 2010, 20:24

Re: System hedge

Nieprzeczytany post autor: MarioDM » 04 lis 2019, 12:32

Cblondyn pisze:
26 paź 2019, 09:30
Hedge
Postanowiłem otworzyc wątek o systemie hedge.
To co opisujesz to rzeczywiście nie jest żadna strategia, tylko wyraz nieudolności tradera i braku dyscypliny. To dosyć częsta "sztuczka" stosowana przez leszczy. Sam to stosowałem wielokrotnie w przeszłości, więc wiem, że najczęściej nie przyniesie to korzyści.
Mając większe doświadczenie, można z czegoś takiego wyjść z zyskiem. Cała sztuka polega na wyjściu z jednej z pozycji w odpowiednim momencie, gdy ta druga zaczyna zyskiwać. Tyle, że hedge do tego nie jest w sumie potrzebny, bo w tym samym momencie można po prostu otworzyć nową pozycję.
Nazywanie hedge tego typu zagrań jest błędem i w zasadzie nie powinno się tak tego nazywać, bo hedge to realna strategia. Czy zyskowna to osobny temat.
W przeszłości próbowałem stosować hedge na różnych seriach tego samego instrumentu. Najlepszym przykładem jest WTI. Najdalsze serie mają często sporo inny kurs od najbliższej serii. W chwili obecnej, tego akurat nie ma, ale gdyby obecna seria (grudniowa) wynosiła 56,7 , ostatnia dostępna (marcowa) wynosiła 58 , a styczniowa 57, to wówczas można by spróbować zastosować hedge. Czyli szort na grudniowej i long na marcowej. Taki hedge to bardzo trudna i kapryśna strategia i nie warto moim zdaniem się w to pakować. Mówię to z doświadczenia, bo próbowałem czegoś podobnego w przeszłości wielokrotnie i czasem się udawało, a czasem nie.
Ciekaw jestem bardzo wyników procentowych Pipskonga, bo chce on zastosować taka strategię na demo przy pomocy EA. To może być fascynujące, choć mam małą wiarę w zyskowność tej koncepcji.
Trust no bit**es.
Należy tępić ludzi o mentalności niewolników, okutych w powiciu.

Cblondyn
Maniak
Maniak
Posty: 4280
Rejestracja: 03 sty 2011, 12:09
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Kontakt:

Re: System hedge

Nieprzeczytany post autor: Cblondyn » 05 lis 2019, 11:20

MarioDM pisze:
04 lis 2019, 12:32

W przeszłości próbowałem stosować hedge na różnych seriach tego samego instrumentu. Najlepszym przykładem jest WTI. Najdalsze serie mają często sporo inny kurs od najbliższej serii. W chwili obecnej, tego akurat nie ma, ale gdyby obecna seria (grudniowa) wynosiła 56,7 , ostatnia dostępna (marcowa) wynosiła 58 , a styczniowa 57, to wówczas można by spróbować zastosować hedge. Czyli szort na grudniowej i long na marcowej. Taki hedge to bardzo trudna i kapryśna strategia i nie warto moim zdaniem się w to pakować. Mówię to z doświadczenia, bo próbowałem czegoś podobnego w przeszłości wielokrotnie i czasem się udawało, a czasem nie.
Ciekaw jestem bardzo wyników procentowych Pipskonga, bo chce on zastosować taka strategię na demo przy pomocy EA. To może być fascynujące, choć mam małą wiarę w zyskowność tej koncepcji.
Nawet kupno WTI na rope po 57 i sprzedaz po 58 u dwóch róznych brokerów nie gwarantuje zysku. Zysk pojawi się w sytuacji gdy jedna z pozycji wygeneruje mniejszą strate niz zysk pozycji przeciwstawnej. To, że ceny WTI u róznych brokerów są czasami rózne nie świadczy o tym, że ruchy cenowe na tych instrumentach znacząco odbiegaja od ruchów cenowych u innych brokerów. W wielu przypadkach ta róznica jest i owszem ale jest na poziomie stałym. Takie sytuacje widziałem na CFD DAX. Z tym, że ruch ceny np. o 120 punktów wystepował u obydwu brokerów.
Już nie wspomne, że kupno w grudniu kontraktu z przyszłego marca chyba nie za bardzo jest wykonalne u wiekszości brokerów :)

Awatar użytkownika
MarioDM
Maniak
Maniak
Posty: 1745
Rejestracja: 20 lis 2010, 20:24

Re: System hedge

Nieprzeczytany post autor: MarioDM » 05 lis 2019, 12:48

Cblondyn pisze:
05 lis 2019, 11:20
kupno w grudniu kontraktu z przyszłego marca chyba nie za bardzo jest wykonalne u wiekszości brokerów :)
Daty kontraktów podałem realne jakie można już nabyć, a ceny jedynie były przykładowe. Większość brokerów tego nie oferuje, ale są wyjątki. CMC ma bardzo bogatą ofertę kontraktów na wiele terminów i bogatą ilość towarów.
Przy czym, tak jak wspominałem wyżej, zabawa w hedge miedzy seriami jest najczęściej mało efektywna i nie polecam.
Zamiast kombinować jak koń pod górę, lepiej po prostu otwierać pozycje rokujące szanse na zysk i zamykać je z zyskiem. Inwestowanie jest proste jak budowa cepa i nie ma sensu nic nad miarę utrudniać. Trzeba po prostu taniej kupić i drożej sprzedać lub na odwrót. :p

Przy okazji dostrzegłem, że w poście wyżej popełniłem błąd. Chodziło o szorta na serii marcowej i longa na styczniowej, ale mam nadzieję, że z kontekstu wynikało o co cho . :)
Trust no bit**es.
Należy tępić ludzi o mentalności niewolników, okutych w powiciu.

ODPOWIEDZ