Nie akcepuję straty

Miejsce, gdzie każdy może prowadzić swój własny dziennik gry na FX.
Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 2630
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Nie akcepuję straty

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

No, nie bardzo.
Przy takich prędkościach nikt nie przeżyje, a i z pojazdu niewiele zostanie!
https://www.youtube.com/watch?v=R7dG9UlzeFM
Ale, śmierć w takim wypadku jest szybka i bezbolesna.
Trejder, Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4.

Awatar użytkownika
dzikson
Gaduła
Gaduła
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2019, 18:48

Re: Nie akcepuję straty

Nieprzeczytany post autor: dzikson »

xlusiv pisze:
01 cze 2020, 21:15
Dzisiejszy tytuł z Onetu "Waszyngton w ogniu, PREZYDENT W BUNKRZE. W USA gigantyczny kryzys".
Dodatkowo napięcia na lini USA-Chiny. Trump zapowiedział nałożenie sankcji wobec osób odpowiedzialnych za "zduszenie wolności Hongkongu". Rzecznik MSZ Chin Zhao Lijian zagroził dzisiaj, że wszelkie słowa i działania, które szkodzą interesom Chin, spotkają się z kontratakami ze strony chińskiej. Chiny zadeklarowały dziś, że nie będą brały amerykańskiej żywności.
Do tego ogromne bezrobocie w Stanach, godzina policyjna w 40 miastach, chorych na covid przybywa.
Na tym bym przystanął, bo dolar osłabia się strasznie, tak mnie przewiózł do tej pory że szkoda gadać bo nie wziąłem pod uwagę wszystkich czynników słabnącej waluty..
Co nie zmienia faktu że firmy nie są wprost uzależnione od waluty, pośrednio zapewne tak. Są firmy i zawsze będą które doskonale radzą sobie w czasie ogólnie panującej hossy, ale przychodzi taki czas że świat staje na głowie, wybucha wojna a takie firmy prosperują jeszcze lepiej i są warte więcej niż wcześniej bo dostosowały się do panujących warunków, i zaczynają produkować maski bojowe, amunicję, i prowiant w puszkach. W takich sytuacjach można by pokusić się o analizę fundamentalną, ale przy indexie 500 nawet jak by mi zapłacili to bym sie tego nie podjął.

Z drugiej strony jak to na giełdzie, może jesteśmy świadkami wielkiej bańki. Mimo pogarszających się wyników, słabej sytuacji Państwa i wielu innych czynników które powinny zbić kurs on nadal rośnie. Leszcze załadują się longami po samą szyje żeby zaraz wszystko stracić..
ninjaproject pisze:
01 cze 2020, 21:41
No, nie bardzo.
Przy takich prędkościach nikt nie przeżyje, a i z pojazdu niewiele zostanie!
https://www.youtube.com/watch?v=R7dG9UlzeFM
Ale, śmierć w takim wypadku jest szybka i bezbolesna.
Ale czy na pewno? Napiszę tak z przekąsem, że nie znam nikogo kto by mógł to potwierdzić :twisted:
"Dla każdego inaczej wygląda kawałek nieba, własna sieć odrzutowców kontra pół chleba.."
RR Brygada

Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 2630
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Nie akcepuję straty

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

@dzikson,
No to mogę ci potwierdzić.
Co prawda nie umarłem na amen, ale miałem wypadek, na rowerze co prawda, ale główkowałem przez samochód na chodnik i nie bolało nic a nic, tylko blackout miałem. Kiedy się obudziłem, to nadal nic nie bolało, tylko mdliło i wymioty.
Wstrząśnienie mózgu.
Natomiast, gdybym się już nie obudził był, to bym ci teraz o tym nie opowiadał.
(Nadal by nie bolało.)
Trejder, Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4.

Awatar użytkownika
xlusiv
Gaduła
Gaduła
Posty: 308
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:07

Re: Nie akcepuję straty

Nieprzeczytany post autor: xlusiv »

xlusiv pisze:
01 cze 2020, 21:15
Takie porównanie mi się nasuwa: Jedzie samochód w kierunku muru. Coraz szybciej 100,200,300 km na godzinę.
Paliwa nie brakuje, jest fajnie, czuć szybkość, ale to wszystko tylko do momentu zderzenia ze ścianą.
Puenta:
Okazało się, że samochód miał panceną karoserię, rozwalił mur i pojechał dalej.
Ciekawe, czy będzie miał gdzie uzupełnić paliwo w celu kontynuowania długiej wycieczki?
Nic na zewnątrz nie daje spełnienia. Co najwyżej może je aktywować.
Obrazek

Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 2630
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Nie akcepuję straty

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

xlusiv pisze:
03 cze 2020, 12:02
xlusiv pisze:
01 cze 2020, 21:15
Takie porównanie mi się nasuwa: Jedzie samochód w kierunku muru. Coraz szybciej 100,200,300 km na godzinę.
Paliwa nie brakuje, jest fajnie, czuć szybkość, ale to wszystko tylko do momentu zderzenia ze ścianą.
Puenta:
Okazało się, że samochód miał panceną karoserię, rozwalił mur i pojechał dalej.
Ciekawe, czy będzie miał gdzie uzupełnić paliwo w celu kontynuowania długiej wycieczki?
Ło, ilość tego paliwa ogranicza tylko wyobraźnia!
Trejder, Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4.

Awatar użytkownika
xlusiv
Gaduła
Gaduła
Posty: 308
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:07

Re: Nie akcepuję straty

Nieprzeczytany post autor: xlusiv »

Na obrazku poniżej dwie z trzech przyczyn dlaczego przeciętny Kowalski traci na forex :wink:
Poor-Rich.png
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nic na zewnątrz nie daje spełnienia. Co najwyżej może je aktywować.
Obrazek

Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 2630
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Nie akcepuję straty

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

xlusiv pisze:
04 cze 2020, 19:22
Na obrazku poniżej dwie z trzech przyczyn dlaczego przeciętny Kowalski traci na forex :wink:
Poor-Rich.png
Ja bym tego tak nie widział, to zbyt prostackie jest!
Przeciętny Kowalski traci na Forex, ponieważ nie ma wystarczającej wiedzy, ani wystarczającej ilości kapitału.
Poza tym, pK to działa na bazie emocji i chciwości.
Bogaty niczego tu nikomu nie kradnie.
Co najwyżej wykorzystuje swoją przewagę.
Nie znam ciebie na tyle, ale ja bym się nie wybrał na ring walczyć z np. Pudzianem, a ty byś się wybrał?
Trejder, Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4.

Awatar użytkownika
xlusiv
Gaduła
Gaduła
Posty: 308
Rejestracja: 02 gru 2014, 16:07

Re: Nie akcepuję straty

Nieprzeczytany post autor: xlusiv »

ninjaproject pisze:
04 cze 2020, 20:24
Ja bym tego tak nie widział, to zbyt prostackie jest!
Przeciętny Kowalski traci na Forex, ponieważ nie ma wystarczającej wiedzy, ani wystarczającej ilości kapitału.
Poza tym, pK to działa na bazie emocji i chciwości.
Bogaty niczego tu nikomu nie kradnie.
Co najwyżej wykorzystuje swoją przewagę.
Nie znam ciebie na tyle, ale ja bym się nie wybrał na ring walczyć z np. Pudzianem, a ty byś się wybrał?
Dalczego prostackie? Obrazek ilustruje przyczyny dla których przeciętny Kowalski traci na rynku forex
1. Mimo, że nie da się niezauważyć stojącego po drugiej stronie potężnego przeciwnika, to ogromna chęć zysku lub złe nawyki ograniczają mu na tyle widoczność, że nie jest w stanie tego zarejestrować. Z emocjami i chciwością trafiłeś tu w punkt.
2. Pozostawienie bez ochrony swojego kapitału spowoduje, że zawsze znajdą się chętni by go sobie przywłaszczyć.
Działa tu zasada - im większe pieniądze tym bardziej metody działania są bardziej wyrafinowane.
A czy jest to kradzież? Według mnie tak.
Jeśli położę gdzieś portfel i zapomnę i tym, a ktoś go sobie zabierze to i tak mam prawo czuć się okradziony przez tą osobę. Dzieje się to wtedy, gdy przeciwnik o nieograniczonych zasobach rusza rynkiem tylko i wyłącznie po to, by wyeliminować i przejąć z rynku zasoby od mniejszych graczy. Zwykle robi to przez rozprzestrzenienie strachu, spowodowanego urojonym bądź wyolbrzymionym niebezpieczeństwem, powodującym gwałtowną ucieczkę ze stratą dla pozostałych uczestników rynku. Innym sposobem jest "Insider trading".

Na rysunku brakuje tylko ilustracji trzeciej najważniejszej przyczyny, którą jest brak profesjonalizmu przed przystąpieniem do gry.
Spowodowany on jest niedostatecznym przygotowaniem lub zbyt małymi możliwościami umysłowymi.
Nikt rozsądny nie będzie uważał, że przypadkowo wygra z Kasparowem w szachy (czy na ringu z Pudzianem). A jest tak w przypadku gry na rynkach lewarowanych, gdzie przeciwnik też jest z najwyższej półki. Ludzie bez odpowiedniego przygotowania próbują grać na forex, bo błędnie im się wydaje,że akurat tu prawdopodobieństwo wygranej wynosi 50%, nie widząc innych zmiennych jak tylko kierunek zajętej pozycji.
Podsumowując pełna zgoda z tym co napisałeś, oprócz tego, że nie ma tu żadnej kradzieży.
Nic na zewnątrz nie daje spełnienia. Co najwyżej może je aktywować.
Obrazek

Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 2630
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Nie akcepuję straty

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

Nadal uważam, że nia zachodzi żadna kradzież.
wiedza nie jest ukryta, ani zabroniona.
Jest powszechnie dostępna, a nawet bardzo łatwo dostępna.
Kradzież występuje wtedy, gdy ktoś ściemnia, że dać mu tylko kasę, a on ją pomnoży.
Potem wyciągnie więcej kasy, i następnie zniknie.
Ale, nawet i w takim wypadku jest mnóstwo informacji na temat tego rodzaju poczynań.
Czyja jest wina, że mu się nie chce zdobywać wiedzy?
Trejder, Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4.

Awatar użytkownika
alinoe
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 854
Rejestracja: 22 wrz 2008, 21:30

Re: Nie akcepuję straty

Nieprzeczytany post autor: alinoe »

ninjaproject pisze:
06 cze 2020, 20:42
Nadal uważam, że nia zachodzi żadna kradzież.
Nawet jak wiedza jest ukryta to nie jest to kradzież. Wyobraźmy sobie grę w pokera. Jeśli ktoś przegrywa bo nie zna kart przeciwnika to jest kradzież z drugiej strony? Oczywiście że nie. Dopóki obie strony godzą się na warunki gry świadomie biorąc w niej udział to nigdy nie jest to kradzież.Tak samo jest w sporcie. Jak toś wygrał i zdobył nagrodę to ją ukradł? :) Kradzież to takie tłumaczenie osób przegrywających robiących z siebie ofiary uzasadniających ją nierównością szans na rynku choć w istocie chodzi o zrzucenie odpowiedzialności z siebie za świadomy udział w tej grze. Przecież nikt nie każe grać na foreksie.

ODPOWIEDZ