Powie to co już wiadomo. Plany zadymy w zatoce są na dwa może trzy tygodnie. Prowadzimy rozmowy z Iranem i jesteśmy na dobrej drodze. NATO jest bee i nie pomogli nam, więc chyba z niego wyjdziemy. (Fakt jest taki, że kilka krajów nie zezwala na korzystanie z baz USA/NATO podczas dowózki sprzętu/bomb dla Izraela, który już właściwie wprowadził się do części Libanu i sieje pogrom jak w Gazie.)
W Iranie już właściwe wszytko zniszczyliśmy, ale jeszcze co nieco dobijemy. Przepływ przez Ormuz mnie nie interesuje, mamy swoją ropę i niech kraje które przewożą tamtędy swoją ropę się martwią.
(Wszystko to taka paplanina pod utrzymanie ropy na jak najniższych poziomach jak najdłużej. Może i spadnie jeszcze z 5-7 dolców, ale i tak w rezultacie poleci wyżej, myślę że pyknięcie w jakieś 115 jest prawie gwarantowane(wti) Gdyby nie to że w stanach też drożeje, to Trampa by nie interesowało jakby w PL była przez trzy miesiące po 15PLN/litr

)
Izrael jeżeli tylko będzie miał czym to nie odpuści i będzie latał nad Iran do ostatniej bombki którą posiada. USA ich nie zostawią przynajmniej dopóki rządzi Tramp.
Naloty nad Iran ciągle trwają, Iran się odgryza i niszczy cele, teraz sporo w Izraelu, ale w każdej chwili może przycelować w kolejne rafinerie, złoża, porty czy wszystko co związane z paliwami.
I jeszcze jedno, nie wiem ile w tym propagandy, a ile na obecną chwilę zysków, ale Zelenski przyleciał z ekipą przeciwdroniaży do zatoki i chyba im nieźle poszło, bo już kontrakty podobno podpisane sprzętowo/szkoleniowe. Ale myślę że zanim wyszkolą bandę arabów do działania i z rozstawianiem czujek systemowych jak na Ukrainie to trochę minie(miesiąc?)