Chciałbym przedstawić Wam koncepcje Zero line. Jest to bardzo dochodowy sposób zarabiania na forex - jednak nie jest dla każdego. Z zasady jest bardzo prosty... jednak nie wielu jakimś cudem potrafi tę prostotę pojąć

Z góry chciałbym zaznaczyć że pomysłodawcą tej metody jest MightyOne - bardzo sympatyczny gość który z ogromną przyjemnością dzieli się swoją wiedzą - jak każdy z ich ekipy zresztą (taka różnica pomiędzy oni - my

Z góry zaznaczam że nie mam mega talentów do przekazywania wiedzy ale mam nadzieje że wspólnymi siłami dojdziemy do jakiegoś porządku

Zacznijmy od początku:
Zero line - linie które powstają w wyniku momentum. Pozwalają nam na precyzyjne wejścia z często bardzo wąskim SLem. Po włączeniu wykresu zaczynamy wyszukiwać ZL od wykresów 1d (weekly jak kto lubi) 4h i 1h. Najlepiej wybierać te miejsca gdzie linie są w miarę blisko siebie. Większe prawdopodobieństwo

Momentum - jest to jedna świeca która sygnalizuje nam że możemy za chwilę albo kupować albo sprzedawać. Jak rozpoznać momentum? Bardzo prosto!! Jest to świeca która ma "ciało" 2x większe niż poprzednia.
Samo (dalej będę w skrócie pisał momo - momentum) nie wystarczy. Po momo potrzebne nam są 2 rzeczy:
1. Ciało świecy które wskaże kierunek
2. knot który powie nam którego guziczka lepiej nie naciskać

Wygląda to mniej więcej tak:

Jak znaleźć ZL - zero line - tak na prawdę jest to każda linia hozontalna która znajduje się w Mighty Zone. (zaraz pokaże na wykresie) dla wielu osób wystarczy że cena dotknie tylko górnej strefy ZL a już składają zlecenia.
I tu mała uwaga. Jeżeli po wyznaczeniu MZ (mighty zone) następna świeca nie wróci do MZ (nie dotknie ZL) mocno zastanowiłbym się czy handlować.
Wzór na MZ arene: O+C/2, czyli inaczej mówiąc - mid point świecy.
Tak to wygląda:

Kilka przykładów wejść:

No i najważniejsze - określanie targetów. Targetem jest nie mniej nie więcej jak wcześniejsza ZL, która znajduje się w MZ. Spójrzcie na obrazek:

To już wszystko. Mam nadzieję że ta krótka lekcja nie jest za bardzo skomplikowana. Starałem się jak mogłem


Milej lekturtki