Stała wartość SL. Jakie macie doświadczenia? Jakie są Wasze kryteria?

Miejsce, gdzie początkujący mogą zadawać nawet najbardziej dziwne pytania.
Mistyfikator
Gaduła
Gaduła
Posty: 208
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Stała wartość SL. Jakie macie doświadczenia? Jakie są Wasze kryteria?

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

Cześć!

Z góry dzięki wszystkim, którzy znajdą czas na przeczytanie mojego posta i wszystkim, których uda się zachęcić do dyskusji pod tym tematem.

Na początku kilka słów o mnie. Według kryteriów forexowych, jestem początkującym traderem - mam za sobą niecałe 1.5 roku tradingu. Rok 2020 działałem na mniejszym lewarze (10 na surowcach, 30 na walutach i indeksach). Z początkiem roku 2021 przesiadłem się na lewar 100 i na grę wyłącznie na indeksach. Lewar 100 - to jest wartość, której już nie zamierzam zmieniać - ani na większy, ani na mniejszy.

Moje straty na forexie są spowodowane chyba tym co zwykle u większości: zacząłem grać na grubo zanim się dokształciłem, przetrzymywałem stratne pozycje, uśredniałem straty itp, itd. Czyli, z tego co słyszałem - standard. Aha, 90% moich strat to 3-4 ch****e zagrywki - reszta czasu to mozolne i powolne zyski - wniosek jest jeden.

Chcąc mieć spokojną głowę i brak strat na sumieniu, ostatnio zaryzykowałem - otworzyłem pozycję większą niż zwykle, short na NASDAQ. I powiem, że nie wytrzymałem presji - przez kilka dni wartość indeksu oscylowała wokół BE, by później spaść o kilkaset pipsów. Niestety już beze mnie, zamknąłem za wcześnie i pozbawiłem się kilkudziesięciu tys. złotych zysku. I w taki oto sposób pozbawiłem się również szansy na wyjście na zero (a nawet na spory plus) i rozpoczęcie nowego etapu swojego tradingu - etapu bez presji na odrobienie strat. Szkoda ogromna, było to dla mnie bardzo ważne, ponieważ potrzebowałem tego spokoju wewnętrznego - ale już powoli wychodzę z tego cierpienia i powoli udaje mi się z tym pogodzić. Wiem, że trzeba to potraktować jako niezwykle wartościową lekcję. Utrudniłem sobie życie, ale cóż - będę silniejszy, widocznie taka moja droga: muszę nauczyć się tradować pod presją tego, że mam zacząć osiągać konsekwentne zyski w wieloletnim okresie - zamiast liczyć na jeden strzał, który nagle zmieni moje położenie.

I co tu dużo mówić, czas już ostatecznie porzucić myśli o szybkim wzbogaceniu się (tudzież szybkim odrobieniu strat). Chociaż z cierpliwością u mnie słabo, to chcąc przetrwać na rynku nie mam wyjścia - trzeba się jej nauczyć...

Tyle w kwestii wprowadzenia. Przejdę teraz do sedna sprawy. Chodzi o strategię.
Przez wiele miesięcy próbowałem czegoś, co zda u mnie egzamin. Próbowałem gry na przeróżnych time frame, przeróżnych form money managmentu.
Ostatni czas to próba gry bez SL, a raczej z mentalnym SL. Zasadniczo, system zainspirowany poczynaniami pewnego słynnego polskiego tradera. Wielu z Was wie o co chodzi: nie trzymamy całości kapitału u broka, a dobieramy wielkość depo i wielkość pozycji w taki sposób, że nasz SL wypadnie w miejscu, gdzie broker zamyka pozycję z automatu, gdy poziom depozytu spadnie poniżej 50%, z założenia ma to być około 100 pipsów - no, ale oczywiście jest możliwość szybszego zamknięcia transakcji "z ręki".
Oczywiście doceniam ten pomysł, ale u mnie nie zdał egzaminu całkowicie. Zauważyłem, że w moim przypadku wartość SL jest czymś, co muszę koniecznie ustawić w pierwszej kolejności po otwarciu zlecenia, brak postawionego SL powoduje u mnie utrwalanie się złych (dla mnie) nawyków - trading zaczyna być hazardem: przynosi zbyt wielkie emocje. Tak więc czas wrócić do dosyć konserwatywnych, książkowych założeń, gdzie TP i SL nie są freestyle'ową kwestią, a żelaznymi regułami.
Strata 50% depo jest czymś demotywującym, szczególnie po serii zyskownych transakcji - może spowodować chęć szybkiego odegrania się.

Już na początku 2021 roku próbowałem taktyki z bardzo wąskim SL. Grając na NASDAQ, mój SL wynosił stałe 10 pipsów. W styczniu ta strategia bardzo dobrze działała - z 500zł, w ciągu 2 tygodniu zrobiłem 5000zł. Oczywiście trzymałem się zasad MM, nie zwiększałem pozycji grając ciągle wolumenem 0.05 lota, dodając tylko vol. do zyskownych transakcji. Niestety, szybko zostałem sprowadzony na ziemię. Nastąpiła zmiana warunków rynkowych i strategia przestała działać. Tu wystarczył jeden dzień spadków, większa zmienność (chyba to był 26 stycznia) i zwątpiłem. Ale przy okazji nauczyłem się, że 10 pipsów to bardzo mało. Może przy scalpingu, gdzie miałbym TP podobnie niski - miałbym większe szanse na dobry wynik. Natomiast zbyt szybkie wybijanie SL i tracenie tam, gdzie z racji wybrania właściwego kierunku ruchu cen powinno się zarabiać, okazało się niezwykle frustrujące.

Wiem, że warunki rynkowe są zmienne i teoretycznie poziom SL powinien zależeć od tej zmienności.
Jednak zainspirowany pewną literaturą (Nassim Taleb "Czarny Łabędź"), podjąłem decyzję o poszukiwaniu transakcji i warunków rynkowych, które są typowe i występują przez większą liczbę sesji w roku. Będę liczył na stały, konsekwentny zysk (lub stratę :mrgreen: ) o wartościach mieszczących się "w normie". Nie będę się nastawiał na rzadkie sytuacje, jak kilkuprocentowy ruch cen w ciągu jednego dnia na indeksie, (ale kiedy się pojawi postaram się je wykorzystać).

Tak więc zdecydowałem się na strategię, gdzie zostaną przyjęte stałe założenia, niezależne od warunków rynkowych (w związku z tym odpada też trading w czasie otwarcia sesji i w czasie odczytów).
Instrumenty: DAX, NASDAQ
Tame Frame: głównie 5m i 15m, aczkolwiek monitorowanie sytuacji na 30m, 1h, 4h i 1d jest porządane ze względu na kryteria wejścia
Kryteria wejścia: analiza techniczna, linie trendu, wsparcia i opory, ograniczenia "ramki"
Kryteria wyjścia: TP = 100 pipsów, SL = 30 pipsów - przestawienie SL na BE i BE+ - po 20, po 40 i po 70 pipsach. Poziomy zależą też od wsparcia/oporów z wykresu.
Wielkość pozycji: taka, gdzie SL = max 10% przy depo poniżej 1000pln, później zmniejszam do 5%, 3% itd
Liczba transakcji dziennie - do 5 transakcji dziennie.

To jest szkic strategii do stosowania której bym się szczególnie skłaniał. Wydaje się dla mnie kompromisem pomiędzy typowym scalpingiem a long termem. Teoretycznie nie prowadzi do overtradingu a co ważne, pozwoli osiągnąć zysk już nawet przy 30% skuteczności (w zależności od poziomu BE).

I tutaj mam pytania do doświadczonych użytkowników forum:

Jakie są wasze doświadczenia przy stosowaniu stałych wartości SL i TP?
Jeśli stosujecie taką strategię i jest zyskowna w dłuższym terminie, może pochwalicie się, jakie wartości SL i TP stosujecie i na jakim instrumencie/instrumentach?
Może nie zawracać sobie głowy takim tradingiem, a od razu przejść na scalping? Czy ma ktoś podobne doświadczenia w testowaniu strategii i ostatecznie zdecydował się jednak skalpować po kilka pipsów na transakcję? Ja nie jestem do końca przekonany, mam wrażenie, że większa liczba transakcji = większe ryzyko utraty kapitału.
A może jest tu ktoś, kto ma TP niższy niż SL i stosując takie poziomy, osiąga regularne zyski w dłuższej perspektywie czasu?

Wiem, że nie ma św. Graala tradingu. Jednak wierzę, że można wprowadzić pewne stałe wartości, które zoptymalizują działania.

Zachęcam do podzielenia się swoimi doświadczeniami.

Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 3070
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Stała wartość SL. Jakie macie doświadczenia? Jakie są Wasze kryteria?

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

Mistyfikator pisze:
22 wrz 2021, 12:52
Cześć!
Cześć! Witaj w klubie!
Mistyfikator pisze:
22 wrz 2021, 12:52
Jakie są wasze doświadczenia przy stosowaniu stałych wartości SL i TP?
Nie można stosować stałej odległości Stop Loss.
Stop Loss musi być tam, gdzie musi być.
Wartość kwotowa Stop Loss musi być +/- stała, czyli od tej wartości musi być liczony lot (wolumen transakcji).
A to może, a nawet musi, według mnie, robić za ciebie EA, i też od razu zlecać pozycję z cenami SL i TP.
Nie wolno liczyć, że zdąrzymy ręcznie ustawić SL, szczególnie na krótkich interwałach M15 w dół.
TP musi być w odległości nieco większej od SL, czyli kwotowo TP musi zarobić przynajmniej na SL.
I TP musi być realne względem zmienności rynku oraz ceny zawarcia transakcji, czyli musi istnieć realna sznsa,
że TP zostanie osiągnięte w czasie nie dłużyszym niż psychiczna odporność trejdera na ekspozycję na zmienność rynku.
I, ostatecznie, mentalność trejdera musi być taka, że jest go stać na Stop Loss!
Jeżeli trejdera nie jest stać na Stop Loss, to niestety, ale będzie powtarzał to wszystko, o czym piszesz powyżej.
Pewność, że stać mnie na Stop Loss jest ostatecznie tym jedynym czynnikiem, który decyduje, czy jestem zyskownym trejderem,
czy tracę więcej niż zarobiłem.
Mistyfikator pisze:
22 wrz 2021, 12:52
Jeśli stosujecie taką strategię i jest zyskowna w dłuższym terminie, może pochwalicie się, jakie wartości SL i TP stosujecie i na jakim instrumencie/instrumentach?
Trejduję DAX40 w trybie DayTrading (M5), co oznacza, że szukam dobrych okazji, według tego, co napisałem wyżej, na jedną, lub
więcej transakcji, biorąc pod uwagę cały szereg czynników rynkowych (czas, sesje, newsy, inne).
Moją naczelną zasadą jest R:R = 1:1,618, co oznacza, że SL = 1, a TP=1,618.
Stosuję także zasadę BE+, które uruchamiam z EA w określonym momencie.
Czasami włączam też Trailing Stop, także z EA.
Załączam screena poniżej.
Mistyfikator pisze:
22 wrz 2021, 12:52
Może nie zawracać sobie głowy takim tradingiem, a od razu przejść na scalping?
Czy ma ktoś podobne doświadczenia w testowaniu strategii i ostatecznie zdecydował się jednak skalpować po kilka pipsów na transakcję?
Ja nie jestem do końca przekonany, mam wrażenie, że większa liczba transakcji = większe ryzyko utraty kapitału.
A może jest tu ktoś, kto ma TP niższy niż SL i stosując takie poziomy, osiąga regularne zyski w dłuższej perspektywie czasu?
Scalping to nie jest ilość pipsów, tylko czas trzymania pływającej pozycji.
Brokerzy definiują scalping jako zamknięcie transakcji w czasie poniżej 5-ciu minut od jej otwarcia.
Wszystko się sprowadza, znowu, do R:R i SK (skuteczność).
Przy stratach większych niż zyski potrzebna jest bardzo wysoka skuteczność, rzędu 80%-90%, ponieważ odrobienie jednej straty
wymaga 2-3-4-5 transakcji. To też wymaga odpowiedniej psychiki. No i, gdy trejderowi brak jest tych cech, to masz to, o czym piszesz.

Swiętym Graalem jesteś Ty - Trader!
Wykres jest tylko wykresem - graficzną reprezentacją zmian ceny w czasie - niczym więcej!
Strategia jest tylko strategią - zbiorem warunków i zasad - niczym więcej!
Trader jest tym, który, ostatecznie, wykonuje strategię na wykresie.
I, oprócz wyjątkowych sytuacji, których przewidzieć nie można, to trader decyduje, czy jest go stać na Stop Loss, czy nie!
[DAX30]M5.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Trejder, Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4/5.

Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 3070
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Stała wartość SL. Jakie macie doświadczenia? Jakie są Wasze kryteria?

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

Dzisiaj mnie wycina na BE+ i TS-ach:
[DAX30]M5.jpg
Ale na co najmniej 2 Stop Lossy zarobiłem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Trejder, Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4/5.

Mistyfikator
Gaduła
Gaduła
Posty: 208
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Stała wartość SL. Jakie macie doświadczenia? Jakie są Wasze kryteria?

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

ninjaproject pisze:
22 wrz 2021, 13:52
Mistyfikator pisze:
22 wrz 2021, 12:52
Cześć!
Cześć! Witaj w klubie!
Mistyfikator pisze:
22 wrz 2021, 12:52
Jakie są wasze doświadczenia przy stosowaniu stałych wartości SL i TP?
Nie można stosować stałej odległości Stop Loss.
Stop Loss musi być tam, gdzie musi być.
Wartość kwotowa Stop Loss musi być +/- stała, czyli od tej wartości musi być liczony lot (wolumen transakcji).
A to może, a nawet musi, według mnie, robić za ciebie EA, i też od razu zlecać pozycję z cenami SL i TP.
Nie wolno liczyć, że zdąrzymy ręcznie ustawić SL, szczególnie na krótkich interwałach M15 w dół.
TP musi być w odległości nieco większej od SL, czyli kwotowo TP musi zarobić przynajmniej na SL.
I TP musi być realne względem zmienności rynku oraz ceny zawarcia transakcji, czyli musi istnieć realna sznsa,
że TP zostanie osiągnięte w czasie nie dłużyszym niż psychiczna odporność trejdera na ekspozycję na zmienność rynku.
I, ostatecznie, mentalność trejdera musi być taka, że jest go stać na Stop Loss!
Jeżeli trejdera nie jest stać na Stop Loss, to niestety, ale będzie powtarzał to wszystko, o czym piszesz powyżej.
Pewność, że stać mnie na Stop Loss jest ostatecznie tym jedynym czynnikiem, który decyduje, czy jestem zyskownym trejderem,
czy tracę więcej niż zarobiłem.
Mistyfikator pisze:
22 wrz 2021, 12:52
Jeśli stosujecie taką strategię i jest zyskowna w dłuższym terminie, może pochwalicie się, jakie wartości SL i TP stosujecie i na jakim instrumencie/instrumentach?
Trejduję DAX40 w trybie DayTrading (M5), co oznacza, że szukam dobrych okazji, według tego, co napisałem wyżej, na jedną, lub
więcej transakcji, biorąc pod uwagę cały szereg czynników rynkowych (czas, sesje, newsy, inne).
Moją naczelną zasadą jest R:R = 1:1,618, co oznacza, że SL = 1, a TP=1,618.
Stosuję także zasadę BE+, które uruchamiam z EA w określonym momencie.
Czasami włączam też Trailing Stop, także z EA.
Załączam screena poniżej.
Mistyfikator pisze:
22 wrz 2021, 12:52
Może nie zawracać sobie głowy takim tradingiem, a od razu przejść na scalping?
Czy ma ktoś podobne doświadczenia w testowaniu strategii i ostatecznie zdecydował się jednak skalpować po kilka pipsów na transakcję?
Ja nie jestem do końca przekonany, mam wrażenie, że większa liczba transakcji = większe ryzyko utraty kapitału.
A może jest tu ktoś, kto ma TP niższy niż SL i stosując takie poziomy, osiąga regularne zyski w dłuższej perspektywie czasu?
Scalping to nie jest ilość pipsów, tylko czas trzymania pływającej pozycji.
Brokerzy definiują scalping jako zamknięcie transakcji w czasie poniżej 5-ciu minut od jej otwarcia.
Wszystko się sprowadza, znowu, do R:R i SK (skuteczność).
Przy stratach większych niż zyski potrzebna jest bardzo wysoka skuteczność, rzędu 80%-90%, ponieważ odrobienie jednej straty
wymaga 2-3-4-5 transakcji. To też wymaga odpowiedniej psychiki. No i, gdy trejderowi brak jest tych cech, to masz to, o czym piszesz.

Swiętym Graalem jesteś Ty - Trader!
Wykres jest tylko wykresem - graficzną reprezentacją zmian ceny w czasie - niczym więcej!
Strategia jest tylko strategią - zbiorem warunków i zasad - niczym więcej!
Trader jest tym, który, ostatecznie, wykonuje strategię na wykresie.
I, oprócz wyjątkowych sytuacji, których przewidzieć nie można, to trader decyduje, czy jest go stać na Stop Loss, czy nie!

[DAX30]M5.jpg
Dzięki ninjaproject za bardzo interesującą wypowiedź!

Dokładnie to mam na myśli - SL w połączeniu z wolumenem.
Na moim etapie jest to 0.01 na DAXie I 0.02 na NASDAQ. Oczywiście, kiedy zaczynam od depo 500zł. Wzrost wartości depo powoduje zwiększenie wolumenu. Jednak o ile mając poniżej 1000pln depozytu jestem skłonny zaryzykować nawet 10% w jednej transakcji, tak przy wyższych kwotach wątpię, abym ryzykował nawet 5%. Widzę, że dzienna strata nie może u mnie przewyższać tego, co byłbym w stanie wrzucić w jednorękiego bandytę, przewalić w pokera czy w ruletkę.

W połączeniu z 30 pipsami SL, wolumen 0.02, 0.01 daje dokładnie kwotę, którą jestem w stanie zaakceptować .
Nawet wtedy, gdy zaliczam kilka SL z rzędu. A że często zawieram kilkanaście transakcji dziennie, pojedynczy SL nie może mnie zrujnować...

SL w wysokości 50% depo powodował natomiast frustrację i ryzyko bardzo szybkiej utraty kapitału - szczerze odradzam większości graczy. Chyba, że ktoś ma wyjątkowo mocne nerwy i nieograniczoną kasę.

W ogóle bardzo ciekawa wartość R/R:) Widzę ninjaproject, że złota proporcja jest także w tej materii :D

Bezwzględnie ją stosujesz? Czy pozwalasz sobie na odstępstwa w przypadkach silnego trendu?

Zadowalasz się jednokrotnym zyskiem w ciągu dnia, czy grasz po prostu wtedy, gdy widzisz możliwości?

U mnie to szwankuje bardzo - nie potrafię zapanować nad sobą i często gram, zamiast odejść od rynku po pierwszym zysku.

Tym bardziej muszę nad tym popracować, gdyż zazwyczaj udaje się osiągać zysk równy kilkudziesięciu procentom depo. Później to nagminnie psuję i zostaję często z niczym, lub co gorsza na minusie.

Kilkadziesiąt procent depo z racji tego, że u broka mam zazwyczaj kilka stówek. Tak więc, grając mikrolotami nawet ciężko osiągnąć to, o czym się pisze: te kilka procent miesięcznie. Po prostu wychodzą większe zyski - stosując moje 0.02 na Nasdaq, 100 pipsów wynosi już ponad 30% zysku w odniesieniu do depozytu... Choćby dzisiaj: 172 zeta z 5 stówek. A mogło być grubo więcej, choć nie odczułem zbyt dużego ryzyka. Wszystko zgodnie z założeniami: SL 30 pipsów I bardzo szybko SL na granicy breakeven plus...
No i NASDAQ ładnie idzie a ja mam elki, tak więc widzę spore szanse na wynik powyżej 100% EDIT: Chyba zawrócił :D :D :D ale TP jest

Tylko ciągle nie wiem, czy ten TP rzędu 100 pipsów nie jest zbyt mało realistyczny w codziennej grze. Dziś się udaje, ale przez większość dni bardziej bym się skłaniał ku czerpaniu z rynków "małą łyżeczką "
Niby na indeksach, które gram, takie wartości są często spotykane.
Ale czy napewno?

Trochę mi Ninjaproject dałeś do myślenia, czy oby nie celować w nieco mniejsze TP.

Aha, dlaczego DAX? Z tego co widzę, częściej spotykam traderów grających na nim. Ja też próbuję bardzo często i nie wiem, czy zupełnie się nie przestawić.

W czym tkwi przewaga nad NASDAQ i S&P500?
Chodzi o zmienność, czy są jakieś inne niuanse?

Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 3070
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Stała wartość SL. Jakie macie doświadczenia? Jakie są Wasze kryteria?

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

Mistyfikator pisze:W ogóle bardzo ciekawa wartość R/R:) Widzę ninjaproject, że złota proporcja jest także w tej materii :D

Bezwzględnie ją stosujesz? Czy pozwalasz sobie na odstępstwa w przypadkach silnego trendu?
Przecież nie wiesz kiedy nastąpi silny trend, ani nie wiesz kiedy się skończy.
Wykres widzisz po fakcie, nigdy przed faktem.
Wkurzanie się, że "mogłem wziąć więcej" jest bez sensu, ponieważ: Wykres widzisz po fakcie, nigdy przed faktem.
Dlatego należy dążyć do ideału, do R:R = 1:1,618.
Wykres nam nie pomaga, tylko przeszkadza.
Zadaniem tradera jest konsekwentna realizacja założeń strategii, a jedyna strategia, która może zarabiać, to taka,
dla której zysk jest większy od straty (inwestycji/kosztu).
Jeżeli wykonałem zadanie, to się cieszę.
Jeżeli wykonałem zadanie niezbyt poprawnie, to się nie za bardzo cieszę.
Jeżeli spierdoliłem, to straciłem i się na siebie wkur..am.
Nie wolno odstępować od zasad i liczyć, że akurat jest silny trend, to zmienię zasady.
Ponieważ nigdy nie wiesz i wiedzieć nie będziesz.
Albo, zanim się zorientujesz, to umoczysz np. 50%, bo wymiękłeś i chcesz się mścić (odegrywać).
Mistyfikator pisze: Zadowalasz się jednokrotnym zyskiem w ciągu dnia, czy grasz po prostu wtedy, gdy widzisz możliwości?
Nie myślę w kategoriach zadowalania, albo nie. Jeżeli widzę okazję i jest dobra cena, to wchodzę. Jeżeli nie widzę, bo np. nie patrzę, albo cena jest już niekorzystna, to nie wchodzę. W ogóle przestałem patrzeć na licznik. Patrzę tylko w sytuacjach, kiedy muszę podjąć decyzję.
Znowu, moje EA mi w tym pomaga.
Mistyfikator pisze: U mnie to szwankuje bardzo - nie potrafię zapanować nad sobą i często gram, zamiast odejść od rynku po pierwszym zysku.
To nie jest istotne, o ile wiesz co robisz i wykonujesz, po prostu, swoje zadanie.
Jeżeli nie wiesz co robisz, nie umiesz wykonywać zadania konsekwentnie, wpadasz w tzw. God Mode, to lepiej, żebyś w ogóle
przestał tradować, ponieważ:
Mistyfikator pisze: ...zazwyczaj udaje się osiągać dzienny zysk równy kilkudziesięciu procentom depo. Później to nagminnie psuję i zostaję często z niczym, lub co gorsza na minusie.
Mistyfikator pisze: Aha, dlaczego DAX? Z tego co widzę, częściej spotykam traderów grających na nim. Ja też próbuję bardzo często i nie wiem, czy zupełnie się nie przestawić.

W czym tkwi przewaga nad NASDAQ i S&P500?
Chodzi o zmienność, czy są jakieś inne niuanse?
DAX ponieważ:
Mam stały spread 0.8 (80) od kilku minut po otwarciu Frankfurtu do, chyba 19-tej naszego czasu, potem 1 (100) do 22-giej naszego czasu.
Zmienność w proporcji do spreadu jest zadowalająca, a czasem bardzo zadowalająca.
Czy jest przewaga nad indeksami amerykańskimi? Nie wiem. Każdy instrument należy poznać.
Żeby zarabiać, nie potrzeba pierdyliona instrumentów.
No, chyba że ktoś chce w 2 tygodnie milionerem być.
To wtedy czasem ma fuksa, jak na loterii.
Ale częściej tak jak ty - zarobi szybko, jeszcze szybciej straci.
Trejder, Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4/5.

Mistyfikator
Gaduła
Gaduła
Posty: 208
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Stała wartość SL. Jakie macie doświadczenia? Jakie są Wasze kryteria?

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

No i tutaj doszedłeś do sedna sprawy: czym się zadowalać na rynku forex.
Ja słucham tychże opowieści, że kilkanaście procent miesięcznie itd itp. to dużo.
Jest to weryfikowane wtedy, gdy mam dobre wejście, zgodne z założeniami, SL o odpowiedniej wartości, i udaje się zgarnąć odpowiedni TP.
Przyjmijmy, że w ciągu miesiąca mam 30 wejść TP i 30 wejść SL.
U opanowanego tradera, który nie wchodziłby all in po wygranych transakcjach, tylko stosował się do założeń, taki wynik przy kwocie depo 500PLN i opisanym przeze mnie MM, dałby ponad 600% zysku (od depo początkowego) w ciągu miesiąca, przy dźwigni 100.
Równoczesnie zachowany byłby odpowiedni poziom ryzyka i przestrzegany money managment.
Jednak wynik byłby nie do przyjęcia wedle konserwatywnych norm! Za dużo!
Mówię o zysku w odniesieniu do depo, bo gdyby policzyć cały kapitał, to te 500PLN by stanowiło tylko i wyłącznie niewielki odsetek kapitału.

Oczywiście mam na myśli wejścia o wysokim poziomie prawdopodobieństwa sukcesu: nie kontry czy odbicia od ograniczeń konsolidacji - tylko wejścia w czasie trwającego już trendu.
Dodam, że nie stosuję zleceń oczekujących - bo nie staram sie z góry przewidzieć przyszłości - w założeniu wejścia mają być zgodne z trendem, zarówno długo jak i krótkoterminowym.

Masz rację, trading to gra dla tych, którzy są w stanie bezwzględnie realizować założenia.
Ja już trochę ochłonąłem po pierwszym etapie - refleksja jest taka, że faktycznie zarabiałem tylko wtedy, gdy bezbłędnie je realizowałem.
Fakt, kiedy usłyszałem o mniej konserwatywnych metodach tradingu, typu pozycje all in, brak SL i karkołomna progresja wolumenu - trochę zbzikowałem i od razu w głowie się pojawiła myśl o ogromnych $$$.
Zasadniczo, mając farta może ktoś by osiągnął taki wynik.

No, ale mi nie chodzi o farta, tylko regularne zyski.

Możesz pisać, ze lepiej żebym w ogóle przestał tradować, ale nie zniechęcisz mnie takim pisaniem, gdyż wiem co robię i jestem na etapie poszukiwań. Gdybym nie poszukiwał, to bym się nie wypowiadał i nie pytał na tym forum, tylko robił swoje. Zresztą, będąc milionerem prawdopodobnie nie miałbym czasu siedzieć przed kompem. Poza tym, pardon, w realnym życiu nie znam ani jednego tradera forex, więc gdzieś muszę zapytać :D

Tak się składa, że biorę pod uwagę wszelkie kwestie, także kwestie overtradingu. Mam do dopracowania zarówno kwestie psychologiczne jak i mogę doprecyzować kryterium wejścia. A to, że chciałbym zarobić kiedyś kilkanaście baniek? Nie widzę w tym nic złego. Po 1.5 roku się przekonałem jednak, ze będę na to potrzebował czasu - tak więc na razie muszę się zadowolić regularnymi zyskami, niższymi niż miliony, ale większymi niż 10% z depo!

Tak więc dzięki za mądre słowa, jednak trochę wyrozumiałości. Nie każdy od razu zostaje mistrzem tradingu. Ja daję sobie jeszcze 1.5 roku na osiągnięcie ponadprzeciętnych wyników. Na razie przekonałem się ostatecznie, że gra bez SL była błędem, a może po prostu nie dla mnie. Wyeliminowanie tego błędu wydaje się być decydującym krokiem, aby czerpać codzienne zyski i przestać tracić więcej niż ten mityczny %%% depozytu. Pytanie tylko, ile mnie zadowoli, bo zdania na temat ile powinien wynosić dzienny zysk są różne. Pewnie to inaczej wygląda przy wielkich depozytach, a inaczej przy grze jak moja - grze groszami - nie mam u swojego broka nanolotów
Jeżeli Tobie Ninjaproject udało się od razu zostać zarabiającym traderem, to bardzo gratuluję i jest to dla mnie godne podziwu.
Ja jestem jednak dopiero na etapie poszukiwań i nieskromnie uważam, że jestem bardzo blisko celu (nie miliona $$$, tylko takiego małego celu: regularne kieszonkowe z handlu) i gwarantuję Tobie, że nie przestanę trejdować - przynajmniej do końca 2022 roku :D
Pozdrawiam ciepło!
Ostatnio zmieniony 22 wrz 2021, 19:25 przez Mistyfikator, łącznie zmieniany 1 raz.

Tomasz196407
Fanatyk
Fanatyk
Posty: 13618
Rejestracja: 29 paź 2012, 09:52

Re: Stała wartość SL. Jakie macie doświadczenia? Jakie są Wasze kryteria?

Nieprzeczytany post autor: Tomasz196407 »

A możesz ustawić, pokazać Twoje wejścia w rynek
(niekoniecznie przed możesz rozegrane pozycje pokazać)
bo b. mało piszesz o strategii a pytasz o ważną rzecz jakim jest sl

Mistyfikator
Gaduła
Gaduła
Posty: 208
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Stała wartość SL. Jakie macie doświadczenia? Jakie są Wasze kryteria?

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

Tomasz196407 pisze:
22 wrz 2021, 19:25
A możesz ustawić, pokazać Twoje wejścia w rynek
(niekoniecznie przed możesz rozegrane pozycje pokazać)
bo b. mało piszesz o strategii a pytasz o ważną rzecz jakim jest sl
Nie mogę u mojego broka podpiąć się pod FF ani MyFXbook. Nie daje takiej opcji na xStation...

Dzisiaj zacząłem znowu grać ze stałym SL i TP. SL przesuwany na granice BE+
SL stały 30 pipsów zarówno na DAXie jak i na NASDAQ.
Wiem, że lepiej by było ograniczyć liczbę wejść do tych o najwyższej jakości.
Z drugiej strony, kasyno nie ogranicza liczby wejść...

Pokażę screeny z dzisiejszego dnia.
Już wypłaciłem kasę i koniec na dzisiaj.
Wychodzi na to, że miałem dobrą poniekąd taktykę, na początku roku stosująć stały SL. Niestety był to za wąski SL (10 pipsów).
30 pipsów wydaje się optymalne w przeciętnych warunkach rynkowych:
2021-09-22 at 19-29-47.png
2021-09-22 at 19-29-39.png
Mój dzisiejszy bilans.
Depozyt początkowy: 500PLN (w pewnym momencie dopłaciłem stówkę, żeby zwiększyć wolumen o 0.01)

Edit: SL rano na 0.02 DAX był na większym wolumenie. Z racji wartości pipsa dla DAXa zdecydowałem że przy 500PLN wchodzę w DAXa tylko na 0.01

Edit2: Faktycznie, żadnego TP - wszystkie z palca :( wniosek może być taki, że trzeba zmniejszyc wartość ...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Tomasz196407
Fanatyk
Fanatyk
Posty: 13618
Rejestracja: 29 paź 2012, 09:52

Re: Stała wartość SL. Jakie macie doświadczenia? Jakie są Wasze kryteria?

Nieprzeczytany post autor: Tomasz196407 »

Mistyfikator pisze:
22 wrz 2021, 19:37
Tomasz196407 pisze:
22 wrz 2021, 19:25
A możesz ustawić, pokazać Twoje wejścia w rynek
(niekoniecznie przed możesz rozegrane pozycje pokazać)
bo b. mało piszesz o strategii a pytasz o ważną rzecz jakim jest sl
Nie mogę u mojego broka podpiąć się pod FF ani MyFXbook. Nie daje takiej opcji na xStation...

Dzisiaj zacząłem znowu grać ze stałym SL i TP. SL przesuwany na granice BE+
SL stały 30 pipsów zarówno na DAXie jak i na NASDAQ.
Wiem, że lepiej by było ograniczyć liczbę wejść do tych o najwyższej jakości.
Z drugiej strony, kasyno nie ogranicza liczby wejść...

Pokażę screeny z dzisiejszego dnia.
Już wypłaciłem kasę i koniec na dzisiaj.
Wychodzi na to, że miałem dobrą poniekąd taktykę, na początku roku stosująć stały SL. Niestety był za wąski SL (10 pipsów).
30 pipsów wydaje się optymalne w przeciętnych warunkach rynkowych:

2021-09-22 at 19-29-47.png

2021-09-22 at 19-29-39.png

Mój dzisiejszy bilans.
Depozyt początkowy: 500PLN (w pewnym momencie dopłaciłem stówkę, żeby zwiększyć wolumen o 0.01)

Edit: SL rano na 0.02 DAX był na większym wolumenie. Z racji wartości pipsa dla DAXa zdecydowałem że przy 500PLN wchodzę w DAXa tylko na 0.01
Na xstation nie da sie nic innego zrobić jak tylko taki raport
Przyjrze sie tym pozycjom co pokazałeś
Czyli AT , wsparcia opory linie trendu
i m5, m15

Mistyfikator
Gaduła
Gaduła
Posty: 208
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Stała wartość SL. Jakie macie doświadczenia? Jakie są Wasze kryteria?

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

Tak Tomasz196407. Moje kryteria wejscia nie są specjalnie wyszukane.
To może być moja pięta Achillesa - razem z psychologią i tym nieszczęsnym overtradingiem.
Cóż, może jednak scalping? Moja aktywność by mnie do tego kwalifikowała?

ODPOWIEDZ