Psychika inwestowania

Miejsce, gdzie początkujący mogą zadawać nawet najbardziej dziwne pytania.
Awatar użytkownika
RoLudlum
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 434
Rejestracja: 14 kwie 2011, 09:55

Re: Psychika inwestowania

Nieprzeczytany post autor: RoLudlum » 30 paź 2013, 16:25

Jeśli to wątek o psychice to raczej na myśli miałem postępowanie większości jako działanie ich psychiki.

Oczywiście gra z trendem nie zawsze oznacza poruszanie się z większością tłumu a raczej z większością kapitału.
"Unia Europejska uznała apokalipsę 21.12.2012 za niezgodną z dyrektywą Parlamentu Europejskiego."
Deklaracja Niepodległości USA - 1337słów.
Dyrektywa UE o przewozie cukierków karmelkowych 25911 słów

agnes
Bywalec
Bywalec
Posty: 19
Rejestracja: 16 sie 2013, 20:24

Re: Psychika inwestowania

Nieprzeczytany post autor: agnes » 23 lis 2013, 13:07

traderany pisze:Witam,
Forex jest stricte technicznym rynkiem. Bez względu na to jaką stosuje się analizę, to i tak zajęcie pozycji następuje na podstawie analizy technicznej. Tak robią zarówno banki, fundusze inwestycyjne jak i traderzy.
Co do porównania pokera do tradingu, zarówno poker (profesjonalny) jak i trading (profesjonalny) bazują na rachunku prawdopodbieństwa. Ktoś kto w tradingu potrafi przechylić szalę rachunku prawdopodobieństwa na swoją stronę, przestaje być hazardzistą, a staje się kasynem. Jak wiadomo, kasyno wygrywa. Jak to zrobić? To już temat na inną dyskusję.

Pozdrawiam,
Andrzej
Tak ciekawa byłaby to dyskusja, proponuję żebyś założył taki wątek, może wiele nam to rozjaśnić :)
w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć

Awatar użytkownika
Stforex
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 3768
Rejestracja: 02 lis 2011, 15:41
Lokalizacja: Gdzieś poza normalnością
Kontakt:

Re: Psychika inwestowania

Nieprzeczytany post autor: Stforex » 24 lis 2013, 08:00

Ale jaki wątek? Strzelanie z kreski, aż się uda? :lol:
To 90% forum jest o tym, jeden temat w tę czy we w tę :roll: . Większość traderów zwraca uwagę na techniczną stronę rynku, to oczywiste. Zwłaszcza dealerzy są bardzo dobrzy w te klocki i świetnie wiedzą, gdzie są stoplossy krótkich portek. Jednak kolega zapomniał wspomnieć, że te tzw. banki biorą pod uwagę jeszcze jeden czynnik - przepływ kapitału powodowany czynnikami fundamentalnymi - czyli prawdziwą analizę fundamentalną, a nie grę w zielone/czerwone na kalendarzu. Tu nie ma mowy o kasynie.Z tym kasynem to jakieś nieporozumienie.

Awatar użytkownika
shkval
Bywalec
Bywalec
Posty: 14
Rejestracja: 14 maja 2010, 14:21

Re: Psychika inwestowania

Nieprzeczytany post autor: shkval » 04 wrz 2014, 14:56


Awatar użytkownika
Kuba Brzeziński
Gaduła
Gaduła
Posty: 346
Rejestracja: 26 paź 2009, 10:38
Lokalizacja: z kątowni

Re: Psychika inwestowania

Nieprzeczytany post autor: Kuba Brzeziński » 05 gru 2014, 01:09

Michael W. Covel pisał w swojej ksiące,że psychologia u kazdego rozwija sie iinaczej i na inne poziomy się wspina.uwazam że tu też leży klucz do sukcesu. wiadomo że delalerzy czy maklerzy maja lepszeą pozycje do tradingu...alle sory :) my tez mamy lepiej niz ci ktorzy rysowali notowania na kartkach a o cenach dowiadywali sie z gazety czy radia... ;)
Racja jest jak dupa,każdy ma swoją - J.Piłsudski

Mariusz k
Gaduła
Gaduła
Posty: 256
Rejestracja: 27 kwie 2015, 16:43

Re: Psychika inwestowania

Nieprzeczytany post autor: Mariusz k » 11 cze 2015, 18:17

No to ja mam ciągle problem, popełniania tych samych błędów. Mam jakąś zrąbaną psychikę. Mam wypisane, ogólne zasady, których należy się trzymać. Wiem o nich, a i tak ciągle popełniam te same błędy. I nie są to błędy na które ma wpływ rynek. Tylko błędy typowo techniczne, np. ostatnio najczęściej mi się zdarza otwierać kolejną pozycję na danym instrumencie, gdy jedna jest już otwarta i przynosi straty. Bo sobie mówię...teraz to na pewno się odwróci, a kupię niżej i kończy się to w wiadomy sposób... Czy tylko ja jestem taki głupi? Może ktoś ma pomysł, na to jak zachować spokój, nie popełniać technicznych błędów, nie podejmować nielogicznych decyzji?

Nie mniej o dziwo po trzech miesiącach jestem, całkiem sporo do przodu, biorąc pod uwagę zainwestowany kapitał.

Awatar użytkownika
meylo
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 1135
Rejestracja: 15 sie 2011, 21:01
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Psychika inwestowania

Nieprzeczytany post autor: meylo » 20 cze 2015, 21:30

Nie. Nie tylko Ty jesteś taki głupi. To nie głupota, tylko emocje które nami rządzą jeśli im na to pozwolimy. Nie wnikając w psychologię, możesz napisać sobie na kartce pytania, które będziesz czytał PRZED otwarciem każdej pozycji. Na przykład : Czy mam zabezpieczoną pozycję, by móc otworzyć kolejną?
Czy wszystkie warunki do zawarcia transakcji zostały spełnione?
Czy o tej godzinie powinienem wchodzić na rynek?
To oczywiście tylko przykłady. W miarę zagłębiania się w naukę zaczynamy więcej kombinować co powoduje zamieszanie i utrudnia podjęcie decyzji. Dlatego system powinien mieć jak najdokładniej określone punkty wejścia i wyjścia. Wtedy działasz prawie jak automat nie zwracając uwagi na stratne transakcje.
Samo przeczytanie pytań, czyli odłożenie w czasie otwarcia pozycji może zmienić Twoje spojrzenie na nią. Gdy działamy pod pływem emocji chcemy zawierać kolejne "zakłady" natychmiast, żeby przypadkiem nie spóźnić się na nasz pociąg do bogactwa. Powoli, spokojnie i na luzie...
Powodzenia :)
Swing Trading in Two Sentences :
In uptrending markets, buy weakness as it returns to strength.
In downtrending markets, sell strength as it returns to weakness.

Mpapiez

Re: Psychika inwestowania

Nieprzeczytany post autor: Mpapiez » 03 lip 2015, 08:08

Mariusz k pisze:No to ja mam ciągle problem, popełniania tych samych błędów. Mam jakąś zrąbaną psychikę. Mam wypisane, ogólne zasady, których należy się trzymać. Wiem o nich, a i tak ciągle popełniam te same błędy. I nie są to błędy na które ma wpływ rynek. Tylko błędy typowo techniczne, np. ostatnio najczęściej mi się zdarza otwierać kolejną pozycję na danym instrumencie, gdy jedna jest już otwarta i przynosi straty. Bo sobie mówię...teraz to na pewno się odwróci, a kupię niżej i kończy się to w wiadomy sposób... Czy tylko ja jestem taki głupi? Może ktoś ma pomysł, na to jak zachować spokój, nie popełniać technicznych błędów, nie podejmować nielogicznych decyzji?

Nie mniej o dziwo po trzech miesiącach jestem, całkiem sporo do przodu, biorąc pod uwagę zainwestowany kapitał.
Miałem podobny problem. Ja sobie ukróciłem możliwość przez zmianę lewara na taki 1:5.
Jest to na tyle niski lewar, że nawet jak mnie kusi żeby uśrednić, czy otworzyć kolejną pozycję, to po prostu nie mogę tego zrobić bo mnie broker nie puszcza.

Efekty ?
- Zero stresu że wyzeruje konto
- W pełni przestrzegany MM, na parach walutowych musze mieć około 1000 zł żeby otworzyć 0,01 lota
- Uczucie gry prawie jak na demo :wink: .

Oczywiście wielu mi wytyka że problem jest w mojej głowie i dlatego zabezpieczam się brokerem.
Może i tak jest, ale ja innego sposobu nie widziałem na obejście problemu... a niestety jesteśmy tylko ludźmi i prędzej czy później chęć skorzystania z lewara w złym miejscu zabija konto.
Wysoki lewar imo jest tylko i wyłącznie dla zawodowców.

Fonteles
Bywalec
Bywalec
Posty: 8
Rejestracja: 07 sie 2015, 06:55

Re: Psychika inwestowania

Nieprzeczytany post autor: Fonteles » 15 sie 2015, 15:43

Witam wszystkich. Pisze się tutaj o psychologicznym podejściu do handlu na rynkach finansowych i duża większość jest zgodna, że to jeden z najważniejszych aspektów w udanej spekulacji. Zgadzam się z tym. Ze swojego doświadczenia wiem, że bez odpowiedniego nastawienia, które pozwoli Tobie trzymać się zasad Planu - już jesteś bankrutem.
Skoro wszyscy są zgodni, że to takie ważne to mam pytanie ilu z Was drodzy forumowicze skorzystało kiedyś z profesjonalnej pomocy psychologa specjalizującego się w pomocy traderom?
Pytanie kieruję do tym osób, które rzeczywiście myślą poważnie o tym aby zostać profesjonalnymi Traderami, a nie jak większość zaczynają - nie wychodzi to kończą. Potem za jakiś czas znowu i tak bez końca.
Archery - The ultimate sporting challenge.

Fonteles
Bywalec
Bywalec
Posty: 8
Rejestracja: 07 sie 2015, 06:55

Re: Psychika inwestowania

Nieprzeczytany post autor: Fonteles » 21 sie 2015, 15:50

Na serio nikt nie ma ochoty porozmawiać o najważniejszym aspekcie zyskownego handlowania na rynku finansowych? A może nikt nie ma pomysłu co napisać na tak postawione pytanie?
Archery - The ultimate sporting challenge.

ODPOWIEDZ