Smutne życie day tradera

Tu można dyskutować o wszystkich sprawach związanych z rynkiem Forex.
Awatar użytkownika
SEROL666
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 1314
Rejestracja: 13 sty 2009, 00:04

Re: Smutne życie day tradera

Nieprzeczytany post autor: SEROL666 »

MarioDM pisze:
29 kwie 2022, 15:16
SEROL666 pisze:
29 kwie 2022, 15:03
Czytałeś to ? Jakaś Owca od T21 napisała artykuł bez zielonego pojęcia o temacie wyciągneli z tyłka najczarniejsze scenariusze i wio. Jach chciał Zaorskiego dojechać mógł to zrobić inaczej.
No właśnie. To była myśl przewodnia artykułu.
Co najlepsze to sam Trader21 zaczynał od DT. Ogólnie czytam jego bloga głównie po to aby się pośmiać. Jego ostatnie sugestie na forum jeszcze bodajże ze stycznia lub grudnia, to były spółki rosyjskie najlepiej kupowane ................................ a jednak to oni najczęściej uprawiają DT.
Trejding w dłuższym horyzoncie też nie jest zresztą łatwy i poczatkujący również tam tracą.
DT, MOIM ZDANIEM, nie nadaje się do manualu, a jedynie jest to zabawa dla automatu.
- z tymi ruskimi spółkami to miał racje oczywiście do 24.02.2022, Gazprom płacił spore dywidendy. Co bedzie po wojnie ? Nie wiadomo.
- bardziej martwiące jest to że jedyna droga słuszna to inwestowanie wg. jego modły.
- praktycznie prawie każdy wywiad z nim to po kilka razy wspominanie o jego kursie, książce, giełdzie metali i płatnych sygnałach
- zapomina że gdyby na giełdzie byli tylko długoterminowi gracze to zmienność-volumen by drastycznie spadł
Może czas abyśmy po zawodowej uprzejmości opisali jego ofertę, bo jest do czego się przyczepić. Zwłaszcza po tym propagandowym artykule, który w pewnym sensie promuje jego działalność.
"If music is dying musicians are killing it" - MP

Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 4221
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Smutne życie day tradera

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

SEROL666 pisze:
29 kwie 2022, 17:20
MarioDM pisze:
29 kwie 2022, 15:16
SEROL666 pisze:
29 kwie 2022, 15:03
Czytałeś to ? Jakaś Owca od T21 napisała artykuł bez zielonego pojęcia o temacie wyciągneli z tyłka najczarniejsze scenariusze i wio. Jach chciał Zaorskiego dojechać mógł to zrobić inaczej.
No właśnie. To była myśl przewodnia artykułu.
Co najlepsze to sam Trader21 zaczynał od DT. Ogólnie czytam jego bloga głównie po to aby się pośmiać. Jego ostatnie sugestie na forum jeszcze bodajże ze stycznia lub grudnia, to były spółki rosyjskie najlepiej kupowane ................................ a jednak to oni najczęściej uprawiają DT.
Trejding w dłuższym horyzoncie też nie jest zresztą łatwy i poczatkujący również tam tracą.
DT, MOIM ZDANIEM, nie nadaje się do manualu, a jedynie jest to zabawa dla automatu.
- z tymi ruskimi spółkami to miał racje oczywiście do 24.02.2022, Gazprom płacił spore dywidendy. Co bedzie po wojnie ? Nie wiadomo.
- bardziej martwiące jest to że jedyna droga słuszna to inwestowanie wg. jego modły.
- praktycznie prawie każdy wywiad z nim to po kilka razy wspominanie o jego kursie, książce, giełdzie metali i płatnych sygnałach
- zapomina że gdyby na giełdzie byli tylko długoterminowi gracze to zmienność-volumen by drastycznie spadł
Może czas abyśmy po zawodowej uprzejmości opisali jego ofertę, bo jest do czego się przyczepić. Zwłaszcza po tym propagandowym artykule, który w pewnym sensie promuje jego działalność.
I właśnie o tym piszę!
Taki Freeway totalnie tego nie rozumie, że takie artykuły właśnie po to są pisane, żeby pokazać coś w złym świetle i zasugerować, że autor artykułu może tobie ten problem rozwiązać!
Tego typu artykuły są nic nie warte.

A głupi przeczyta i się cieszy, bo to mu akurat potwierdziło jego prywatne przekonanie, że na niskich interwałach się nie da zarabiać (bo on nie potrafi)...
Trejder, Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4/5.

Cblondyn
Maniak
Maniak
Posty: 6030
Rejestracja: 03 sty 2011, 12:09

Re: Smutne życie day tradera

Nieprzeczytany post autor: Cblondyn »

Autor tego artykułu w kilku miejscach sam sobie zaprzecza. Jak i to, że jest mocno tendencyjny. A przykład z AT pokazuje jakim jest ignorantem w temacie i brakuje mu zrozumienia samej idei i zasady :)
Przykład osoby Buffeta też potraktowany wybiórczo bo sam uznawał siebie jako inwestora a nie spekulanta. I głownie kierował się analizą fundamentalną przy zakupie akcji. Już nie wspomne, że inwestował w innych czasach gdy rynek znacznie różnił się od obecnego.
A ten wątek o SL to już kompletne bzdury :)

Awatar użytkownika
MarioDM
Maniak
Maniak
Posty: 2492
Rejestracja: 20 lis 2010, 20:24

Re: Smutne życie day tradera

Nieprzeczytany post autor: MarioDM »

SEROL666 pisze:
29 kwie 2022, 17:20
Może czas abyśmy po zawodowej uprzejmości opisali jego ofertę, bo jest do czego się przyczepić. Zwłaszcza po tym propagandowym artykule, który w pewnym sensie promuje jego działalność.
Chce Ci się z tym szarpać ? :?:
Trust no bit**es.
Należy tępić ludzi o mentalności niewolników, okutych w powiciu.

Awatar użytkownika
Mistyfikator
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 811
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Smutne życie day tradera

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

Tylko DT :D :D :D
Już to wiem, a spekuluję tylko 2 lata.

Jeszcze się co prawda z tego nie utrzymuję, ale epizody z dobrymi wynikami pokazują, że można na to liczyć w przyszłości. Wszelkie porażki są jak dotąd tylko i wyłącznie z mojej winy. Tak więc gra jest warta świeczki, choćbym miał jeszcze zaliczyć kolejne pasmo porażek. Ale postaram się do tego nie dopuścić, wykluczając siebie z procesu decyzyjnego, jako najsłabsze ogniwo.
Tutaj nie ma miejsca na własne przekonania, tylko żelazne trzymanie się reguł.

Tylko gra z trendem i restrykcyjny MM

Long Term na lewarowanych rynkach to hazard. Skończy się wojna i wszystkie długoterminowe, spiramidowane eski pójdą się j***ć w jeden dzień.

Ale jak bym miał bańkę pod giełdę (1 000 000$) to bym inwestował na rynkach akcyjnych (spółki dywidendowe) a nie spekulował. Nie mam bańki, więc zostaje spekulacja. A że w DT wygrywają tylko nieliczni, jest to jeszcze bardziej pociągające.

Tak więc, IMHO tylko metoda małych kroków i DT

Ale rozumiem, że można być typem Longtermowca i jak najbardziej mam do tego szacunek ;)
***

Wchodząc dzisiaj ALL IN ryzykujesz, że już jutro nie będziesz miał możliwości odkucia się.

Cblondyn
Maniak
Maniak
Posty: 6030
Rejestracja: 03 sty 2011, 12:09

Re: Smutne życie day tradera

Nieprzeczytany post autor: Cblondyn »

Mistyfikator pisze:
29 kwie 2022, 21:22
Tylko DT :D :D :D


Tylko gra z trendem i restrykcyjny MM

Long Term na lewarowanych rynkach to hazard. Skończy się wojna i wszystkie długoterminowe, spiramidowane eski pójdą się j***ć w jeden dzień.

Zauważ jedną ważną rzecz. Autor tego niezbyt mądrego artykułu pomija jeden ważny aspekt. Pewnie świadomie. Koszty poniesione przy zakupie akcji przewyższają kilkadziesiąt razy koszt otwarcia pozycji na forex/indexach. Czy to jest ważne? Oczywiście że jest. Przecież jeśli inwestor kupuje akcje i płaci prowizje (0,29% x 2) by wyjść na "swoje" musi czekać aż cena wzrośnie o 0,58%. Bywa tak, że w ciągu całego dnia jest na minusie :)
Pewnie stąd założenie, że DT nie za bardzo się opłaci. I słusznie bo matematyka nie oszukuje ;)
Jak to jest w przypadku forexu gdy koszt nie przekracza często 1-2 pipsa? Otóż gdy cena robi średnio kilkadziesiąt pips w ciągu dnia zaksięgować zysk nie stanowi problemu. A w przypadku indexów gdy koszt nie przekracza 1 pkt sytuacja jest podobna. I nie trzeba zbyt mocno lewarować depo by uzyskać 1-2% depozytu.
Kiedys oglądałem statystyke zarabiających klientów u brokerów pod względem kosztów pobieranych przez brokera. I nie zdziwił mnie fakt taki, że najwiecej zarabiających traderów było u brokerów o najniższych kosztach. Przypomne, że koszty zakupu akcji przy kosztach forex są drastycznie duże w stosunku do wartości ;)
A już sam fakt przetrzymywania akcji "bo kiedyś wróci" to najgłupszy sposób inwestowania :d
Index Japoński pokazuje, że można czekać całe lata "aż wróci" ;)
https://stooq.pl/q/?s=^nkx&c=50y&t=c&a=lg&b=1

Awatar użytkownika
ninjaproject
Maniak
Maniak
Posty: 4221
Rejestracja: 30 lip 2019, 13:15

Re: Smutne życie day tradera

Nieprzeczytany post autor: ninjaproject »

Cblondyn pisze:
29 kwie 2022, 21:56
Mistyfikator pisze:
29 kwie 2022, 21:22
Tylko DT :D :D :D


Tylko gra z trendem i restrykcyjny MM

Long Term na lewarowanych rynkach to hazard. Skończy się wojna i wszystkie długoterminowe, spiramidowane eski pójdą się j***ć w jeden dzień.

Zauważ jedną ważną rzecz. Autor tego niezbyt mądrego artykułu pomija jeden ważny aspekt. Pewnie świadomie. Koszty poniesione przy zakupie akcji przewyższają kilkadziesiąt razy koszt otwarcia pozycji na forex/indexach. Czy to jest ważne? Oczywiście że jest. Przecież jeśli inwestor kupuje akcje i płaci prowizje (0,29% x 2) by wyjść na "swoje" musi czekać aż cena wzrośnie o 0,58%. Bywa tak, że w ciągu całego dnia jest na minusie :)
Pewnie stąd założenie, że DT nie za bardzo się opłaci. I słusznie bo matematyka nie oszukuje ;)
Jak to jest w przypadku forexu gdy koszt nie przekracza często 1-2 pipsa? Otóż gdy cena robi średnio kilkadziesiąt pips w ciągu dnia zaksięgować zysk nie stanowi problemu. A w przypadku indexów gdy koszt nie przekracza 1 pkt sytuacja jest podobna. I nie trzeba zbyt mocno lewarować depo by uzyskać 1-2% depozytu.
Kiedys oglądałem statystyke zarabiających klientów u brokerów pod względem kosztów pobieranych przez brokera. I nie zdziwił mnie fakt taki, że najwiecej zarabiających traderów było u brokerów o najniższych kosztach. Przypomne, że koszty zakupu akcji przy kosztach forex są drastycznie duże w stosunku do wartości ;)
A już sam fakt przetrzymywania akcji "bo kiedyś wróci" to najgłupszy sposób inwestowania :d
Index Japoński pokazuje, że można czekać całe lata "aż wróci" ;)
https://stooq.pl/q/?s=^nkx&c=50y&t=c&a=lg&b=1
No a jak było na złocie?
10 lat trzeba było czekać, aż cena wróci.
Piszesz o kosztach, a nie piszesz o lewarowaniu.
Lewar to jest w rzeczywistości koszt, bo on stratę potęguje.
Trejder, Mentor/trener, aka. Dadas, fx-technik, obecnie ninjaproject.
Programuję wskaźniki i EA do MetaTrader 4/5.

Awatar użytkownika
SEROL666
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 1314
Rejestracja: 13 sty 2009, 00:04

Re: Smutne życie day tradera

Nieprzeczytany post autor: SEROL666 »

MarioDM pisze:
29 kwie 2022, 20:01
SEROL666 pisze:
29 kwie 2022, 17:20
Może czas abyśmy po zawodowej uprzejmości opisali jego ofertę, bo jest do czego się przyczepić. Zwłaszcza po tym propagandowym artykule, który w pewnym sensie promuje jego działalność.
Chce Ci się z tym szarpać ? :?:
T21 nie jest tak łatwy do opisania bo można im krzywdę zrobić. Gość ma swoje zasługi chce zmonetyzować swoją popularność jego sprawa. Ja mam zasadniczo kilka uwag do niego:
- niech przestanie się pokazywać w towarzystwie I. Kryptomanów, może nie czyta naszego forum ale jako spec od inwestycji powinien wiedzieć że to banda ściemniaczy - może dlatego zawsze powtarza że nie zna nikogo co się dorobił na tradingu tylko na szkoleniach (Biedny R.Rygiel)
- sprzedaje sygnały za niezłą kasę a wyniki za 2 lata ? Słabo... sam się chwali że to robi chyba z 10 lat to co się stało co było wcześniej ? Takie działanie marketingowe świadczy o tym że jego celem nie jest inwestor ze 20 milionowym portfelem a raczej pomniejszy ciułacz duzi gracze i tak zdywersyfikują portfel
Co do kursu:
Ma tanie wrzutki w stylu:
- Kuba Midell - w nieruchomości trzeba naprawdę wrzucić sporo kasy a do tego chyba się rynek zmienił....!!!
- Jacek Bartosiak - prawie wszystko jest na YT - "panta rei" - nagrania muszą być grubo nieaktualne !!!
- Krypto w wydaniu Jarzombka to śmiech, spójrzcie na ostatnie wideo gdzi jarzombek oczciwie mówi że nie ma zielonego pojęcia albo eufemistycznie rynek pójdzie w górę albo w dół za jakiś czas będzie miał rację -oglądajcie od 30 minuty:
https://www.youtube.com/watch?v=jT6gNJ2ans4&t=504s
- zdrowie i rozwój osobisty ?? Kur...a mać bez przesady.

A teraz plusy: książka TAK za 350PLN a kurs NIE za 6400PLN moim zdaniem. Możecie ocenić sami co twierdzi T21 na temat różnic między książką a szkoleniem:
https://independenttrader.pl/ksiazka-cz ... epsze.html
Sam w wideo stwierdza że w kursie jest 2 do 3 razy więcej wiedzy niż w książce tylko dlaczego w 18 razy drożej niż książka??? Gdzie sprzedaje przedawnioną widzę rynki się zmieniają świat prze do przodu.
"If music is dying musicians are killing it" - MP

Awatar użytkownika
Mistyfikator
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 811
Rejestracja: 05 lip 2021, 20:35

Re: Smutne życie day tradera

Nieprzeczytany post autor: Mistyfikator »

Cblondyn pisze:
29 kwie 2022, 21:56


Zauważ jedną ważną rzecz. Autor tego niezbyt mądrego artykułu pomija jeden ważny aspekt. Pewnie świadomie. Koszty poniesione przy zakupie akcji przewyższają kilkadziesiąt razy koszt otwarcia pozycji na forex/indexach. Czy to jest ważne? Oczywiście że jest. Przecież jeśli inwestor kupuje akcje i płaci prowizje (0,29% x 2) by wyjść na "swoje" musi czekać aż cena wzrośnie o 0,58%. Bywa tak, że w ciągu całego dnia jest na minusie :)
Pewnie stąd założenie, że DT nie za bardzo się opłaci. I słusznie bo matematyka nie oszukuje ;)
Jak to jest w przypadku forexu gdy koszt nie przekracza często 1-2 pipsa? Otóż gdy cena robi średnio kilkadziesiąt pips w ciągu dnia zaksięgować zysk nie stanowi problemu. A w przypadku indexów gdy koszt nie przekracza 1 pkt sytuacja jest podobna. I nie trzeba zbyt mocno lewarować depo by uzyskać 1-2% depozytu.
Kiedys oglądałem statystyke zarabiających klientów u brokerów pod względem kosztów pobieranych przez brokera. I nie zdziwił mnie fakt taki, że najwiecej zarabiających traderów było u brokerów o najniższych kosztach. Przypomne, że koszty zakupu akcji przy kosztach forex są drastycznie duże w stosunku do wartości ;)
A już sam fakt przetrzymywania akcji "bo kiedyś wróci" to najgłupszy sposób inwestowania :d
Index Japoński pokazuje, że można czekać całe lata "aż wróci" ;)
https://stooq.pl/q/?s=^nkx&c=50y&t=c&a=lg&b=1
Wiem, że nie jestem obiektywny, bo głównie polegam na swoim skąpym doświadczeniu tradingowym.
Ale widzę, że straty trzeba ciąć szybko i ooooj. Im większe próby zracjonalizowania SL tym gorzej. Sam się przekonałem. Więcej wejść = większe szanse na dobry układ statystyczny w postaci choćby tego 1% przewagi wartości zyskownych nad startnymi. Pod warunkiem trzymania się zasad. I pod warunkiem, że ta przewaga faktycznie jest - przede wszystkim. A skoro gra z trendem daje przewagę?

Jeszcze kilka tygodni temu próbowałem zracjonalizować te szerokie SL i nawet pisałem o tym w dzienniku, żeby sam się do tego przekonać.
Ale widzę, że nie można popadać ze skrajności w skrajność, rozwiązanie powinno być gdzieś pomiędzy: kasyno nie potrzebuje jakiejś powalającej przewagi statystycznej.
***

Wchodząc dzisiaj ALL IN ryzykujesz, że już jutro nie będziesz miał możliwości odkucia się.

Awatar użytkownika
FreeWay
Gaduła
Gaduła
Posty: 334
Rejestracja: 05 lut 2018, 19:32

Re: Smutne życie day tradera

Nieprzeczytany post autor: FreeWay »

https://co.xtb.com/ przerwa techniczna do 04:00 30-04-2022 Spokojnie będzie :568: ja słowa dotrzymuje . Do platformy xstation nie da się podłączyć myfxbook jak cos . Opinia z linku jest opinią autora artykułu , ja nie musze nikogo propagować robię swoje i dobrze mi to idzie. Co do tych kosztów w XTB masz 2000akcji i 200 etf nie płacisz żadnej prowizji do obrotu 100k euro :wink:

ODPOWIEDZ