Serwis Forex-nawigator.biz korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. [Zamknij tą informację]

Dzisiaj jest 25 cze 2017, 00:34     PREMIA 30$ bez depozytu! Dodatkowo aż do 50% bonusu od wpłaty w XM!



Forex a podatki..

Tu można dyskutować o wszystkich sprawach związanych z rynkiem Forex.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Awatar użytkownika

MarioDM

Pasjonat

Pasjonat

Re: Forex a podatki..

Nieprzeczytany post11 lis 2016, 10:37

nowy1234 pisze:Mam pytanie:czy z 2011 to można jeszcze odliczyć stratę czy już za późno?


Jeśli to strata poniesiona w 2011 i była uwzględniona w picie za 2011 rok to masz ostatnią szanse aby ją rozliczyć. Możesz ją odjąć od zysków uzyskanych w 2016. Oczywiście nie całą, a tylko 50% .
Trust no bit**es.
Należy tępić ludzi o mentalności niewolników, okutych w powiciu.
Offline

salceson

Bywalec

Bywalec

  • Posty: 7
  • Rejestracja: 02 gru 2016, 03:09

Re: Forex a podatki..

Nieprzeczytany post05 gru 2016, 18:32

Czy jeśli otworzę teraz pozycję która na przełomie roku będzie na plusie i zostanie ona zamknięta dopiero w roku 2017 to czy będę musiał zapłacić podatek od zysku z niezamkniętej pozycji za rok 2016? Czy dopiero po zamknięciu i zaksięgowaniu pozycji? Wydaje mi się że ta druga opcja ale proszę o potwierdzenie.
Offline
Awatar użytkownika

kupidyn

Pasjonat

Pasjonat

  • Posty: 641
  • Rejestracja: 19 sty 2009, 21:51

Re: Forex a podatki..

Nieprzeczytany post05 gru 2016, 19:15

Dopiero po zamknięciu, czyli jak zamkniesz w roku 2017, to podatek płacisz za tą pozycję w następnym roku (zakladając, że sumarycznie będziesz na plusie).
Offline
Awatar użytkownika

MarioDM

Pasjonat

Pasjonat

Re: Forex a podatki..

Nieprzeczytany post06 gru 2016, 22:23

Zbliża się koniec roku. Data magiczna. Nie mam na myśli Sylwestra i noworocznych postanowień, ale kwestię podatku.
Każdy już wie precyzyjnie albo chociaż mniej-więcej jaki osiągnął wynik w tym roku.
Szczęśliwi ci co osiągnęli zysk. Ich dobry nastrój psuje zapewne jednak myśl o konieczności zapłaty podatku od osiągniętego zysku. Kwota jest raczej ogromna bo stanowi 1/5 zysku. Z każdego 100 zł zysku trzeba będzie wyrzucić w błoto 19 zł.
Podatek można zmniejszyć o straty z lat ubiegłych z ostatnich pięciu lat. Przy czym z każdego roku można odliczyć w jednym zeznaniu maksymalnie 50%. Fajnie jest jak się ma co odliczyć, gorzej jeśli nie.
Zawsze jednak można coś pokombinować.
Podatku nie da się uniknąć, ale można próbować go przesunąć na kolejny rok. Kto wie co będzie w kolejnym roku ?
Kiedyś można było kupić akcje lub obligacje na GPW i to kupno stanowiło koszt, który można było odliczyć od zysku. To już niestety nieaktualne. Nawiązałem niedawno kontakt z kilkoma biurami maklerskimi i taką uzyskałem odpowiedź, więc ten sposób już nie działa.
Można spróbować czegoś innego. Coś co wydaje się świetnym pomysłem to pozycje przeciwstawne.
Przykład : na jakimś instrumencie (niech to dla większej przejrzystości będzie Ropa WTI) otwieramy jednocześnie pozycję długą i krótką. Ropa jest w takiej sytuacji, że może jeszcze urosnąć do 55 $ lub spaść do 45 $. Na razie nie wiadomo. Mamy szansę na złapanie 5 $ zakresu ruchu. Przy jednym mini locie to wartość 2000 zł. Jeśli osiągnęliśmy zysk 4000 zł to należy otworzyć 2 miniloty kupna i 2 miniloty sprzedaży (0,2). Mówię tu oczywiście o standardowych wielkościach spotykanych najczęściej w MT4. Jeśli u danego brokera są inne wartości pipsów i inne wielkości kontraktów to każdy musi sam wyliczyć potrzebne wartości.
Koncepcja jest prosta : gdy ropa urośnie bądź spadnie o 5 $ (albo 4 $ bo nie zawsze poziomy działają tak idealnie) zamykamy pozycję stratną. Oczywiście zamykamy przed końcem roku. Po zamknięciu stratnej pozycji otwieramy od razu taką samą pozycję by nie narażać tej otwartej pozycji. Czyli jeśli zamknęliśmy longa to również otwieramy longa. Strata została zaliczona i o wartość straty zmniejszamy zysk tego roku. Na początku stycznia zamykamy obie przeciwstawne pozycje. Jedna z tych pozycji wygenerowała zysk równoważny z wcześniejszą stratą. Ten zysk jednak jest zyskiem uzyskanym w 2017 roku i wymusi zapłatę podatku w 2018 roku. Dzięki temu przesuwamy konieczność zapłacenia podatku o rok.
Należy wybrać taki instrument, który nie jest codziennie rolowany czyli nie jest obciążany codziennymi swapami. U niektórych brokerów obciążone swapami są indeksy i ropa, dlatego należy wybrać takiego brokera, który tego nie robi.
Do wykonania takiego pomysłu nadają się tylko kontrakty na indeksy i ropę. Na towary są zbyt duże spready, aby brać je pod uwagę.
Jeśli macie inne , może lepsze pomysły na przesunięcie podatku to śmiało je tu podawajcie.
Trust no bit**es.
Należy tępić ludzi o mentalności niewolników, okutych w powiciu.
Offline

-rookie-

Pasjonat

Pasjonat

  • Posty: 1208
  • Rejestracja: 13 kwie 2015, 19:00

Re: Forex a podatki..

Nieprzeczytany post07 gru 2016, 01:35

Miałem nie pisać już po forum, ale skorzystam z tego że to dzień 0, czyli dzień organizacyjny :P

Ostatnio poruszałem ten wątek tutaj. Umieściłem posta, ale przestraszyłem się bo nie wiem czy publikowanie takich informacji i rozmowa o tym na publicznym forum jest bezpieczne i legalne. Poza tym, jak dużo osób zacznie z tego korzystać istnieje prawdopodobieństwo, że luka zostanie załatana. To zacznie być podejrzane. I stąd pewnie jest taka cisza, to temat tabu. Dlatego jeśli istnieje jakieś zagrożenie proszę usunąć mój wpis.

Ja testowałem takie rozwiązanie. Otwarcie maksymalnej pozycji jaka jest możliwa, ponad 90% konta. Potem przeciwstawna o takiej samej wielkości = FLAT. I trzymanie jej kilka dni na instrumencie gdzie jest trend. Czyli trzeba by zacząć kilka dni przed końcem roku takie coś robić. Wtedy strata urośnie i można nawet zniwelować podatek do 0. I dalej jak piszesz, zamknięcie stratnej pozycji, zabezpieczenie znowu hedge na FLAT i zostawienie tego do stycznia.

Dylematy jakie miałem, to...
1. Jak to jest interpretowane przez US? Testowałem to na rachunku Dukascopy. Saldo rachunku jest podliczane z sumy wszystkich pozycji, więc po zamknięciu straty rachunek się nie zmienia, bo otwarta jest nadal pozycja długa lub krótka w zależności którą zamknęliśmy na stracie i saldo rachunku jest praktycznie takie samo jak przed otwarciem tych pozycji. Minus prowizja i spread, czyli drobne koszty operacji otwarcia tych pozycji.
2. Czy to jest legalne i czy można tak robić?
3. Czy potrzebny jest indywidualny sposób rozliczania z US?
4. Nigdy nie robiłem tego na realnym rachunku, bo nie miałem z czego - nie było zysków, tylko straty, więc...
Obrazek
Offline
Awatar użytkownika

MarioDM

Pasjonat

Pasjonat

Re: Forex a podatki..

Nieprzeczytany post07 gru 2016, 10:04

@Rookie
Podatek płaci się od wyniku na zamkniętych pozycjach. Nie ważne jaki wynik masz na pozycjach otwartych bo ten wynik nie wlicza się do podatku. Tylko i wyłącznie zamknięte pozycje.
To co proponujesz nie jest najlepszym pomysłem. Bardzo duża pozycja łatwo może wymknąć się spod kontroli i przynieść realną stratę. Chodzi Ci jak rozumiem o mniejszy zakres ruchu rzędu 20-30 pipsów. Podczas zamykania i otwierania może nastąpić silny ruch i w sytuacji, gdy zamkniesz jedną pozycje, druga pozostanie przez chwilę niezabezpieczona. Lepiej to zrobić z mniejszą pozycją, ale licząc na większy ruch.
Trust no bit**es.
Należy tępić ludzi o mentalności niewolników, okutych w powiciu.
Offline

-rookie-

Pasjonat

Pasjonat

  • Posty: 1208
  • Rejestracja: 13 kwie 2015, 19:00

Re: Forex a podatki..

Nieprzeczytany post07 gru 2016, 12:57

Nie. Jeśli wykręciłeś znacznie większą stopę zwrotu niż początkowy wkład (kapitał). Załóżmy kilka tysięcy procent. Wtedy chyba tak do tego trzeba podejść, czyli kilka dni trzymać na większym ruchu hedge. I w ten sposób można nabić dużą "stratę" na rachunku. Po drugie. Jak tak przemyślałem to sobie. Przecież w PIT wpisuje się tylko przychód i koszt. Nie daje się całego wyciągu rachunku, chyba że US będzie chciał to sprawdzić. Więc skąd US może wiedzieć w jaki sposób nabiłeś stratę, skoro wypełniasz tylko 2 komórki w picie przychód i koszt uzyskania przychodu. Masz racje. Chyba żeby płacić symboliczne kwoty podatku, nie schodzić do 0 albo na minus ale z drugiej strony i tak mogą się doczepić. Takie działanie jest dozwolone, tak przynajmniej słyszałem, niby nazywają to "optymalizacja podatkowa". Myślisz, że ta luka zostanie załatana kiedyś? A może to nie jest temat tabu i żadna luka jak mi się wydaje?
Obrazek
Offline
Awatar użytkownika

MarioDM

Pasjonat

Pasjonat

Re: Forex a podatki..

Nieprzeczytany post07 gru 2016, 13:24

-rookie- pisze:Takie działanie jest dozwolone, tak przynajmniej słyszałem, niby nazywają to "optymalizacja podatkowa". Myślisz, że ta luka zostanie załatana kiedyś? A może to nie jest temat tabu i żadna luka jak mi się wydaje?


Myślę, że nadinterpretujesz :D . To nie jest luka i nie jest to tabu. :P

Do US składasz pita, w którym wykazujesz wynik na ZAMKNIĘTYCH pozycjach. Skąd oni mieliby wiedzieć, że część pozycji z zyskiem celowo zamknąłeś w styczniu ? Naprawdę sądzisz, że ktoś będzie się wgryzał i analizował szczegółowo wszystkie transakcje ? :lol: . Uwierz mi, że urzednicy w US, którzy się tym zajmują mają małą wiedzę w tym temacie. Oni patrzą tylko na kolumny w picie i tyle wiedzą, że musisz lub nie zapłacić podatek. I dla nich jest sprawa zamknięta.
Tak na marginesie to też uważam, że nie należy unikać w całości podatku. Część zysków dobrze jest wykazać.
Ponieważ korzystasz z Dukasa czyli brokera zagranicznego to licz się z tym, że gdy kiedyś zechcesz odliczyć straty poniesione w Dukasie, odejmując je od zysków będziesz musiał przynieść im raport z Dukasa (lub wysłać mailem). Oczywiście dopiero, gdy tego zażądają, dlatego zawczasu zapisuj sobie na dysku takie raporty roczne, bo zawsze może się coś przykrego przytrafić. W przypadku polskich brokerów nie ma tego problemu bo US otrzymuje kopie Twoich pitów, ale od zagranicznych brokerów nie i dlatego muszą takie przypadki sprawdzać. Sam miałem taką kontrole w 2015 roku. Na szczęście nie czepiali się i raport z MT4 wysłany mailem wystarczył im w pełni.
Trust no bit**es.
Należy tępić ludzi o mentalności niewolników, okutych w powiciu.
Offline

-rookie-

Pasjonat

Pasjonat

  • Posty: 1208
  • Rejestracja: 13 kwie 2015, 19:00

Re: Forex a podatki..

Nieprzeczytany post07 gru 2016, 13:30

Nie wiedziałem o tym. Miałem w 2014 konto w XM i małą stratę. Po zamknięciu tego konta nie mam już dostępu do wyciągu (statement z MT4). Pobrałem go wtedy, ale nie wiedziałem że trzeba być tak przygotowanym. Słyszałem o tym, że warto trzymać do 5-6 lat wstecz bilans konta. Dzięki za informacje i przypomnienie o tych raportach.

Przy ostatnim rozliczaniu PIT za 2015 miałem problem w moim US. Musiałem iść na następny dzień po złożeniu PIT i wyjaśnić dlaczego rozliczam straty. Urzędniczka chciała wyciąg z konta. Wtedy nie bardzo orientowałem się o co jej chodzi, coś innego jej pokazałem. Sam bilans. A w Dukascopy można pobrać raport jak w MT4 w Position Report ( Closed Positions ). Wtedy nie wiedziałem, że można tutaj wygenerować taki raport i zapisać go do CSV, żeby wyglądało to jak w MT4. To tak na marginesie.
Obrazek
Offline

Caldeborn

Gaduła

Gaduła

  • Posty: 327
  • Rejestracja: 10 lis 2015, 18:44

Re: Forex a podatki..

Nieprzeczytany post08 gru 2016, 21:00

Lepiej pomysl jak zaplacic za 2017 200 000.00 albo wiecej podatku. Oplaca sie.
PoprzedniaNastępna

Wróć do Forex - dyskusje ogólne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości